Gospodarcze tsunami — największe hiperinflacje w historii

jeden dolar amerykański na tle bloku banknotów wenezuelskich
Źródło obrazka: depositphotos

Inflacja to zjawisko obecne w każdej gospodarce, ale jeśli wzrost cen osiąga niekontrolowane wartości, mówimy o hiperinflacji, która potrafi rozsadzić system gospodarczy całego państwa. Sprawdziliśmy, co prowadzi do hiperinflacji i które państwa doświadczyły tego typu kryzysu.

 

Według najprostszej definicji inflacja (łac. inflatio — „nadęcie”) to zjawisko długotrwałego wzrostu średniego poziomu cen w gospodarce, którego skutkiem jest spadek siły nabywczej pieniądza — inaczej mówiąc, ceny rosną, a pieniądze tracą wartość. Inflacja występuje w każdym systemie gospodarczym, a wielu ekonomistów twierdzi, że kilkuprocentowa inflacja jest dla gospodarek ożywcza i prowadzi do ich rozwoju.

Optymalny poziom inflacji?

Czy można określić optymalny poziom inflacji? Banki centralne bogatych państw zwykle starają się utrzymywać inflację na poziomie ok. 2%. Europejski Bank Centralny zaleca, aby inflacja wynosiła poniżej, ale blisko 2%. Rezerwa Federalna USA pilnuje, aby inflacja utrzymywała się na poziomie 2%. Cele inflacyjne gospodarek wschodzących mieszczą się między 3% a 5%.

Narodowy Bank Polski (NBP) stara się utrzymywać stabilny poziom cen, więc od początku 2004 roku ciągły cel inflacyjny wynosi 2,5% — z możliwością odchylenia do 1 punktu procentowego w górę lub w dół. W lutym 2019 roku ceny w Polsce wzrosły tylko o 1,2%. Aby regulować poziom inflacji, NBP może określać wysokość oficjalnych stóp procentowych.

Rodzaje inflacji

Biorąc pod uwagę tempo wzrostu wskaźnika wzrostu cen w gospodarce wyróżniamy następujące typy inflacji:

  • Deflacja — to ujemna inflacja, czyli spada przeciętny poziom cen w gospodarce, a wzrasta siła nabywcza pieniądza.
  • Pełzająca — nieznacznie wzrasta przeciętny poziom cen, ale wzrosty nie przekraczają 5%. To normalne zjawisko w gospodarce, które nie wywołuje negatywnych skutków ekonomicznych.
  • Krocząca (umiarkowana) — waha się w granicach 5–10% rocznie.
  • Galopująca — ceny rosną znacznie (na poziomie nawet ponad 20%). Nie następuje jeszcze spadek zaufania do krajowej waluty, ale rośnie zainteresowanie mocnymi walutami zagranicznymi (dolarami i euro).
  • Hiperinflacja — miesięczny wzrost cen przekracza 150% (choć niektórzy ekonomiści za granicę przyjmują wzrosty na poziomie 50%). Nie tylko następuje spadek zaufania do krajowej waluty, ale zwykle całkowite załamanie miejscowego systemu gospodarczego.

Jakie są przyczyny hiperinflacji?

Przyczyny inflacji są uzależnione od konkretnej gospodarki, relacji międzynarodowych, a nawet położenia geograficznego. Jednak można wymienić ogólne przyczyny, które są początkiem rosnącej inflacji i prowadzą do hiperinflacji:

  • wadliwa struktura gospodarki krajowej,
  • nadmierna emisja pieniądza przez bank centralny,
  • niespodziewany wzrost kosztów produkcji w jednej z dziedzin gospodarki (np. przy wydobyciu surowców energetycznych),
  • wydatki budżetowe przewyższają wpływy.

 

 

 

Wpływ hiperinflacji na życie obywateli obrazuje tempo podwajania się cen w gospodarce. Na Węgrzech zjawisko to następowało co 15 godzin, w Zimbabwe co 24,7 godziny, a w Jugosławii co 1,41 dnia. Hiperinflacja w Polsce skutkowała podwajaniem się cen co 16 dni w 1923 r. i co 36,8 dnia w 1990 r. W dalszej części tekstu skupimy się na trwającym kryzysie w Wenezueli, największej hiperinflacji w historii, czyli powojennych Węgrach i dwóch hiperinflacjach w Polsce.

Hiperinflacja w Wenezueli — kryzys, który wciąż trwa

Centrum Badań Ekonomicznych i Politycznych (CEPR) podaje, że od 2004 do 2007 roku wenezuelska gospodarka średnio rosła w tempie 11,85%. Miejscowe ministerstwo ziemi i rolnictwa poinformowało, że w latach 2000-2010 produkcja ryżu wzrosła o 84%, a soi aż o 858%. Inne wskaźniki też się poprawiły, bo np. niedożywienie spadło z 21% (1998) do 6%. Co się zatem stało, że Wenezuelę nawiedziła hiperinflacja?

Gospodarka Wenezueli opiera się przede wszystkim na wydobyciu i eksporcie ropy naftowej — na początku XXI wieku kraj był piątym na świecie eksporterem ropy naftowej. Niektórzy nazywali państwo „Wenezuelą Saudyjską”. W styczniu 2016 roku państwowy koncern naftowy PDVSA wytwarzał 2,3 miliona baryłek dziennie (dziś poniżej miliona), a wskaźnik eksportu ropy wynosił 85,3% całego eksportu. Jednocześnie wenezuelskie rządy zaniedbywały rozwój innych gałęzi gospodarki, a przede wszystkim rolnictwa. Mimo wzrostów w produkcji np. soi i ryżu, Wenezuela musiała importować żywność.

Początek kryzysu w Wenezueli

Znaczny spadek cen ropy naftowej na światowych rynkach w 2014 roku sprawił, że Wenezuela znalazła się w kryzysie. Inflacja skoczyła do poziomu 53,3%. Nieoficjalne (Bank Centralny Wenezueli zrezygnował w 2016 roku z publikowania danych ekonomicznych) dane wskazują, że w 2018 inflacja była jeszcze na poziomie 40 000%, a na początku 2019 roku osiągnęła poziom 2 688 670%.

Gospodarka Wenezueli się zapadła. Kraj nie może normalnie funkcjonować i brakuje praktycznie wszystkiego — leków, żywności, a nawet wody pitnej. Spada PKB (o 33% w 2018), wzrasta bezrobocie i przestępczość. W sierpniu za rolkę papieru toaletowego trzeba było zapłacić 2,6 miliona boliwarów, czyli 0,4 dolara amerykańskiego. Pod koniec 2018 roku za jednego dolara amerykańskiego można było w Caracas kupić 11 milionów litrów benzyny, więc jest ona bezpłatna — to obok oleju jeden z nielicznych dostępnych produktów. Według danych Wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców (UNHCR) w 2018 roku średnio 5 tysięcy ludzi dziennie uciekało z Wenezueli. Z kraju wyjechało ok. 1,8 miliona osób, czyli ok. 5 procent populacji.

 

 

Kiedy hiperinflacja w Wenezueli się skończy?

Niestety, obecnie nie ma jasnych sygnałów, że Wenezuela poradzi sobie z kryzysem. Inflacja nieznacznie spadła, ale wciąż jest na poziomie 2 295 982%. Co więcej, prezydent Nicolás Maduro jest nieuznawany przez USA i większość krajów Zachodu. Z drugiej strony wspierany jest przez Rosję i Chiny. Odwrotna sytuacja jest z przewodniczącym Zgromadzenia Narodowego Juanem Guaidó. Dodatkowo wenezuelska opozycja nie jest monolitem i nie ma wspólnego pomysłu na odbudowę kraju.

Wydaje się, że natura również nie pomaga Wenezuelczykom. Ocieplający się klimat wymusza na rządach na całym świecie szukania alternatywnych źródeł energii, więc wydobycie ropy naftowej i jej ceny spadają. Czy zatem Wenezuela może wydobyć się z kryzysu? Historia pokazuje, że to możliwe, ale niezbędne będzie wsparcie z zewnątrz, tymczasem rozdarcie i niepokoje wewnątrz kraju skutecznie odstraszają zagranicznych inwestorów.

 

 

Hiperinflacja na Węgrzech — najwyższa hiperinflacja w historii

Najwyższa odnotowana w historii hiperinflacja zdarzyła się Węgrom po zakończeniu II wojny światowej. W 1944 roku najwyższy nominał miał banknot 1000 pengő. Do zakończenia 1945 roku było to już 10 mln pengő, a w połowie 1946 roku najwyższy nominał wynosił 100 trylionów pengő.

Inflacja wyniosła 41 900 000 000 000 000 (41,9 biliarda) % w skali miesiąca. Ceny podwajały się w ciągu 15 godzin. W sierpniu 1946 roku rząd wprowadził forinta, którego przelicznik w stosunku do pengő wyniósł 1:400 000 000 000 000 000 000 000 000 000 (jeden forint miał wartość czterystu tysięcy kwadrylionów pengő).

Co doprowadziło do hiperinflacji na Węgrzech?

Powojenne Węgry były krajem doszczętnie zrujnowanym — transport samochodowy i kolejowy nie istniał, wszystkie budapesztańskie mosty na Dunaju zostały zniszczone, przedsiębiorcy nie mieli pieniędzy na ponowne rozpoczęcie produkcji, wydobycie węgla spadło do 40% produkcji międzywojennej, a produkcja boksytu spadła do 1% produkcji sprzed wojny.

Dodatkowo Węgrzy mieli wypłacić sowietom odszkodowania wojenne przekraczające połowę rocznego PKB. Co więcej, węgierscy faszyści uciekli do Niemiec i zabrali ze sobą matryce do drukowania pieniędzy, więc to Rosjanie zajęli się ustalaniem polityki monetarnej „wyzwolonych” Węgier. I tak się zaczęło.

Nieograniczony druk pengő sprawił, że pieniądze dosłownie leżały na ulicach. Hiperinflacja jeszcze bardziej rujnowała Węgry i tak już doświadczone wojną. Mieszkańcy rywalizowali ze sobą o wszystko: żywność, naftę do lamp, podstawowe produkty przemysłowe. Niektórzy historycy twierdzą, że węgierski rząd (sterowany przez Rosjan) celowo nie rozwiązywał problemu hiperinflacji, bo dzięki niej praktycznie zniknęli prywatni właściciele ziem i zakładów przemysłowych, co ułatwiło wprowadzenie społeczeństwa proletariackiego i chłopskiego.

Taką teorię potwierdza fakt poradzenia sobie z hiperinflacją na Węgrzech, bo po wprowadzeniu forinta w 1946 roku ceny praktycznie z dnia na dzień przestały rosnąć. Dlaczego? Bo węgierski rząd utracił kontrolę nad gospodarką.

Dwie hiperinflacje w Polsce — 1923 i 1990

Za hiperinflację w międzywojennej Polsce odpowiada przede wszystkim brak działań ze strony rządu Wincentego Witosa, który bagatelizował narastającą falę strajków robotniczych i wystąpień antyrządowych. Ludzie wychodzili na ulice, bo między 1918 a 1923 rokiem kraj borykał się z nadmiernym deficytem budżetowym (155% w 1921 roku i 94% w 1922 roku), co napędzało inflację i wzrost cen.

Kurs marki polskiej (mkp) spadł z 9 mkp za 1 dolara amerykańskiego w 1918 roku do 6 375 000 mkp za dolara amerykańskiego pod koniec 1923 roku. Jednak dzięki planowi Władysława Grabskiego, który zakładał zastąpienie, w krótkim czasie, marki polskiej nową walutą — złotym polskim — udało się powstrzymać hiperinflację i panujący w państwie chaos.

Względny spokój — jeśli chodzi o inflację — trwał do przełomu lat 80. i 90. W tym okresie załamała się gospodarka PRL i NBP drukował pieniądze, aby łatać wydatki budżetowe. Choć hiperinflacja nie była tak wysoka, jak w przeszłości, to i tak wzrost cen osiągnął 50%. Rozwiązaniem okazało się wdrożenie planu Balcerowicza, który zakładał m.in. denominację złotówki.

Inflacja — lepiej ją kontrolować

Rozwój gospodarczy państw na całym świecie uwzględnia występowanie zjawiska inflacji. Banki centralne powinny możliwie restrykcyjnie przestrzegać dyscypliny finansowej, bo masowy dodruk pieniędzy bardzo szybko może uruchomić hiperinflację. W konsekwencji doprowadzi to do kryzysu, zniszczenia państwowej gospodarki oraz wielu innych negatywnych skutków społecznych i finansowych.

 

Czytaj też: 3 powody, dlaczego płace w Polsce są niskie

Czytaj też: Alerty BIK – ogranicz ryzyko wyłudzenia kredytu na swoje nazwisko

Powiązane tematy

para emerytów siedzących na ławce

PPK kontra IKZE — co wybrać?

Liczysz na emeryturę z ZUS? Już teraz wiadomo, że jej wysokość będzie drastycznie niższa od Twojej obecnej pensji. W zapewnieniu...

Komentarze: