Inflacja – komu potrzebny jest wzrost ogólnych cen w gospodarce?

zbliżenie na 50 złotowy banknot i napis Narodowy Bank Polski
Źródło obrazka: depositphotos.com

Istnieją terminy, które mimowolnie odciskają się w świadomości przeciętnego człowieka. Jednym z nich jest inflacja, przywoływana niejednokrotnie w kontekście wzrastających cen oraz spadającej sile nabywczej pieniądza. O istocie zjawiska niech świadczy fakt, że Milton Friedman uważał inflację za formę podatku, który można nałożyć bez ustawy.

 

Osoby pomnażające środki finansowe na kontach oszczędnościowych i lokatach terminowych coraz częściej zwracają uwagę poziom inflacji, zestawiając go z proponowaną, na pierwszy rzut oka atrakcyjną, stopą zwrotu. Co prawda wskaźnik ten nie jest standardowym parametrem opisującym depozyt bankowy, jednak wpływa on istotnie na rzeczywisty zysk z potencjalnej inwestycji. Oczywiście to tylko jeden z aspektów związanych z inflacją, gdyż jest ona zjawiskiem o dużo większej sile rażenia, oddziałującym na wiele procesów społeczno-ekonomicznych.

Czym właściwie jest inflacja?

Najprostsza i najczęściej spotykana definicja inflacji, każe rozumieć ją jako proces wzrostu ogólnego poziomu cen towarów i usług w gospodarce. Wzrost ten musi mieć stosunkowo stały charakter, utrzymujący się w danym okresie czasu. Zdarzenia jednorazowe, wpływające na skokowe podwyższenie cen nie są traktowane w kategoriach inflacji. Omawianemu procesowi nieodłącznie towarzyszy utrata wartości pieniądza, co zmniejsza siłę nabywczą posiadanych zasobów finansowych. W najprostszym ujęciu, stuzłotowy banknot w wyniku inflacji traci swą wartość, chociaż jego nominał nie ulega jakiejkolwiek zmianie. Przeciwieństwem zjawiska inflacji jest deflacja, powodująca wzrost wartości pieniądza.

Najpopularniejszą miarą wzrostu cen towarów i usług jest  wskaźnik inflacji konsumenckiej – CPI (ang. Consumer Price Index). Wskaźnik szacowany jest na podstawie zmian ceny określonego koszyka dóbr zaspokajających potrzeby przeciętnego gospodarstwa domowego. Lista towarów jest na bieżąco weryfikowana, aby jak najlepiej dostosować się do aktualnych potrzeb konsumpcyjnych ludności. Mniej popularnym, jednak nadal przywoływanym wskaźnikiem inflacji jest także PPI (Producer Price Index), obrazujący zmiany średnich cen w przemyśle. Oba indeksy oblicza i publikuje Główny Urząd Statystyczny. Poziom inflacji CPI w Polsce na przestrzeni ostatniego dziesięciolecia przedstawia poniższy wykres:

screenshot-stooq.pl-2017-08-03-10-19-18

Przyczyny inflacji

Skoro wzrost przeciętnych cen w gospodarce dotyka każdego bez wyjątku, warto zgłębić najczęstsze przyczyny powstawania tego zjawiska. Najbardziej działającym na wyobraźnie impulsem inflacyjnym może być długofalowy wzrost ceny ropy naftowej. To surowiec charakterystyczny o tyle, że na zmianę jego ceny reagują nie tylko paliwa, ale także wiele innych produktów, które wymagają np. przetransportowania w miejsce finalnej dystrybucji. Innym przykładem może być wzrost cen żywności, będący następstwem długotrwałej suszy. Są to jednak przyczyny mające znaczenie wyłącznie w krótkim horyzoncie czasowym.

W dłuższej perspektywie wpływ na poziom inflacji ma polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny. Kiedy wzrost podaży pieniądza przekracza możliwości produkcyjne gospodarki, zwiększając przy tym apetyt konsumentów, pojawia się presja na dalszy wzrost cen. Bank centralny w celu ochłodzenia zbyt entuzjastycznych nastrojów, zacieśnia politykę pieniężną, dokonując podwyżek stóp procentowych. Ma to zwiększyć skłonność konsumentów do oszczędności (wyższe stopy to lepsze oprocentowanie lokat), a także ograniczyć dalsze inwestycje przedsiębiorstw (wyższe stopy to także droższe kredyty). Z kolei w obliczu wszechobecnego marazmu bank centralny luzuje politykę pieniężną, obniżając stopy procentowe i pobudzając popyt w gospodarce.

 

NBP Entry AB

 

Innych przyczyn związanych z procesem ogólnego wzrostu cen towarów i usług w gospodarce można dopatrywać się w:

  • niezrównoważonym budżecie państwa,
  • przeinwestowaniu gospodarki (wydatki rządowe przewyższają wpływy)
  • nadmiernej akcji kredytowej banków,
  • szybszym wzroście płac w stosunku do wydajności pracy,
  • monopolizacji gospodarki.

Społeczne skutki inflacji

Z uwagi na skomplikowany charakter inflacji oraz jej wpływ na wiele procesów gospodarczych, do tej pory nie wypracowano jednolitego, i dającego ostateczny osąd w sprawie, stanowiska. Niektórzy badacze dopatrują się zbawiennego wpływu powolnych procesów inflacyjnych. Inni z kolei widzą wyłącznie negatywne skutki finansowo-ekonomiczne będące następstwem postępującego wzrostu cen. Wszyscy natomiast zgadzają się co to tego, że nadmierny poziom inflacji  zawsze prowadzi do bolesnych konsekwencji w przyszłości.

Od strony konsumentów inflacja rodzi wyłącznie negatywne odczucia, gdyż sprzężona jest bezpośrednio ze spadkiem siły nabywczej pieniądza. A to już wystarczający powód, aby stwierdzić, że wzrost ogólny cen jest dla przeciętnego obywatela zjawiskiem szkodliwym. Oczywiście to duże uproszczenie, a rozważania na temat skutków inflacji mają charakter wielopiętrowy. Oto najważniejsze z nich, wpływające istotnie na jakość życia większości obywateli:

  • spadek zaufania do pieniądza – prowadzi do sytuacji w której nie dochodzi do transakcji wyłącznie z powodu waluty oferowanej przez jednego z kontrahentów. Ryzyko gwałtownej utraty wartość pieniądza może spowodować, że w krótkim czasie otrzymane banknoty będą nadawać się wyłącznie do… palenia w piecu lub tapetowania pokoju,
  • zniekształcenie roli cen – cena jest informacją na którą potencjalny wpływ mają materiały, koszty produkcji czy know-how. Procesy inflacyjne zaburzają właściwą ocenę przyczyn wzrostu ceny towaru lub usługi,
  • osłabienie aktywności gospodarczej – regularna zmienność cen powodować może uzasadnione obawy ze strony przedsiębiorców, którzy działając pod pręgierzem niepewności rezygnują lub częściowo zarzucają swoje plany inwestycyjne,
  • dysproporcja w redystrybucji siły nabywczej – objawiająca się na przykład przesunięciem dochodów od podatników do budżetu państwa lub od podmiotów posiadających słabą pozycję przetargową do podmiotów o silnej pozycji w generowaniu dochodów,
  • niejednakowe tempo inflacji dla różnych towarów – tendencja ta jest szczególnie szkodliwa, kiedy wzrost cen obejmuje głównie dobra pierwszej potrzeby, jak paliwa czy żywność, gdyż zmiana ta dotyka najbiedniejsze grupy konsumentów,
  • spadek dochodu pożyczkodawców – może okazać się, że w wyniku niespodziewanej inflacji, zwrócona pożyczka będzie miała mniejszą wartość niż w momencie jej udzielenia,
  • niepewny rzeczywisty zysk – przekazując oszczędności na lokatę terminową (szczególnie długoterminową) trudno jest oszacować przyszły poziom inflacji. W związku z tym może okazać się, że intratny depozyt w dniu zapadalności przyniesie realną stratę,
  • efekt zmiany karty dań – wynika z konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów w celu elastycznego dostosowania cen do panujących warunków ekonomicznych. Stąd potrzeba częstej zmiany karty dań lub cenników innych grup towarów i usług,
  • koszty zdartych zelówek – w warunkach wzmożonej inflacji konsumenci poszukują bezpiecznej przystani dla swoich oszczędności. W związku z tym większość środków finansowych przechowywana jest na lokatach i kontach oszczędnościowych, gwarantujących chociaż częściową ochronę pieniądza przed utratą wartości.  Wypłata gotówki wymaga każdorazowej wizyty w bankomacie lub oddziale banku, a takie spacery niszczą zelówki.

Sytuacja bieżąca

W czerwcu roczna inflacja konsumencka wynosiła 1,50% wobec poziomu 1,90% odnotowanego w maju. Istotny wpływ na wysokość wskaźnika miał wzrost ceny żywności oraz opłat związanych z kulturą i rekreacją. Natomiast największy spadek odnotowały ceny obuwia i odzieży. Odczyt ten znajduje się w dalszym ciągu poniżej celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego, który od 2004 roku wynosi niezmiennie 2,50% z możliwością odchylenia o 1 punkt procentowy w górę lub w dół. Poziom ten ustalony został w celu utrzymania stabilnego poziomu cen przy jednoczesnym zapewnieniu warunków dla zrównoważonego wzrostu gospodarczego oraz stabilności systemu finansowego. Realizacji powyższych zadań służyć może dostosowywanie stóp procentowych do zmieniającej się sytuacji rynkowej.

Inflacja – nierozstrzygnięty spór

Niestety w dalszym ciągu nie wypracowano stanowiska mogącego jednoznacznie stwierdzić, czy umiarkowany wzrost ogólnej cen towarów i usług ma zbawienny wpływ na zachodzące procesy gospodarcze. Od strony rządowej to z całą pewnością wymiernie korzyści, choćby za sprawą wspomnianej możliwości wprowadzenia dodatkowego podatku bez jakiejkolwiek ustawy. Co prawda istnieje nadzieja, że dodatkowe wpływy budżetowe spożytkowane zostaną na realizację programów wspierających biedniejszą część społeczeństwa, jednak to tylko przypuszczenia, a nie potwierdzony schemat.

Od strony konsumentów inflacja zawsze traktowana będzie jako zło konieczne, gdyż nierozłącznie związana jest z utratą siły nabywczej pieniądza. Wzrost ogólnego poziomu cen w gospodarce uderza  szczególnie w konsumentów o niskiej pozycji przetargowej, posiadających wyłącznie stałe źródła dochodów. Biczowania nie unikną również osoby oszczędzające, które oprócz konieczności zapłaty podatku od zysków kapitałowych, muszą liczyć się topniejącą wartością posiadanych zasobów finansowych. Niebezpieczne konsekwencje inflacji dosadnie przedstawił Ernest Hemingway, pisząc:

“Pierwszym lekarstwem dla źle zarządzanego państwa jest inflacja, drugim zaś wojna. Oba rozwiązania przynoszą chwilową poprawę koniunktury, oba prowadzą do trwałej ruiny. Ale oba są ucieczką dla politycznych i ekonomicznych oportunistów.”

 

Czytaj też: Oprocentowanie ukryte w skrótach – WIBOR, WIBID, LIBOR i EURIBOR

Czytaj też: Ile tak naprawdę kosztuje nas podatek Belki?

avatar

Powiązane tematy

Komentarze: