Śmierć właściciela konta – co ze środkami zgromadzonymi na rachunku?

testament długopis i pieczątka na drewnianym blacie
Źródło obrazka: depositphotos

W dobie bankowości elektronicznej trudno liczyć, że w mieszkaniu zmarłego znajdziemy dokumenty świadczące o zdeponowanych oszczędnościach, posiadanych akcjach czy innych papierach wartościowych. Trzeba wykazać się inicjatywą, by ustalić, czy jesteśmy dziedzicami mniejszej lub większej fortuny.

 

Szacuje się, że w Polsce na kontach bankowych i w Otwartych Funduszach Emerytalnych znajduje się kilkanaście miliardów złotych, które są „niczyje”. Ich deponenci zmarli lub najwyraźniej zapomnieli o swoich środkach, bo od wielu lat nie zgłosili się po nie. Wspomniane szacunki wydają się realne, bo kiedy przed kilku laty w Finlandii dokonano dokładnej analizy „zapomnianych” kont, to okazało się, że znajduje się nich 80 mln euro. Z dalszej części tekstu dowiesz się:

  • czym jest Notarialny Rejestr Testamentów,
  • co zrobić, kiedy zmarły nie pozostawił testamentu,
  • kiedy bank może zamknąć nieaktywne konto osobiste,
  • czym jest dyspozycja na wypadek śmierci i Centralna Informacja o Rachunkach,
  • jakie są prawa współwłaściciela i pełnomocnika rachunku po śmierci jego właściciela.

Martwe pieniądze

Problem „bezpańskich” pieniędzy nasilił się w dobie rozwoju bankowości elektronicznej. Wiele operacji bankowych, łącznie z zakładaniem kont i lokat, kupowaniem akcji czy jednostek funduszy inwestycyjnych, dokonywanych jest online i nie pozostaje po nich żaden papierowy ślad. Nie ma więc możliwości, by – jak przed laty – rodzina znalazła potwierdzenie wszystkich przeprowadzonych za życia krewnego operacji.

W takiej sytuacji najbliżsi mogą nigdy nie dowiedzieć się, że zmarły pozostawił po sobie jakiekolwiek pieniądze. Poszukiwania mogą być również utrudnione z uwagi na potencjalne rozproszenie kapitału. Z uwagi na niskie oprocentowanie depozytów, a także w celu ograniczenia ryzyka, oszczędności mogły zostać rozlokowane w kilku bankach, funduszach inwestycyjnych lub na osobnych rachunkach maklerskich.

Notarialny Rejestr Testamentów

To, kto ma prawo do pieniędzy pozostawionych przez zmarłego wynika ze sporządzonego przez niego testamentu, a gdy ten nie istnieje, z ogólnych przepisów dotyczących dziedziczenia zawartych w kodeksie cywilnym. O powstaniu testamentu bliscy na ogół wiedzą. Jeśli nie, to mogą zapytać o jego istnienie w Notarialnym Rejestrze Testamentów. Co prawda Polacy rzadko spisują swą ostatnią wolę i jeszcze rzadziej ten dokument rejestrują, ale warto sprawdzić, czy osoba zmarła nie skorzystała przypadkiem z tej opcji.

Wpis do Rejestru jest bezpłatny. Okazując akt zgonu można dowiedzieć się, czy zmarły zarejestrował testament, ale nie poznamy treści tego dokumentu. W tym celu trzeba skontaktować się z kancelarią notarialną, w której akt ostatniej woli jest przechowywany. Warto także wiedzieć, że polski Rejestr jest połączonymi z podobnymi bazami istniejącymi w wielu europejskich krajach.

Na własną rękę

Co zrobić, gdy testament nie powstał i nie wiadomo, czy zmarły pozostawił po sobie pieniądze? Przez lata nie było żadnych uregulowań dotyczących „opieki” instytucji finansowych nad kontami, na których przez lata nie wykonywano żadnych operacji. Zmieniły to przepisy obowiązujące od 1 lipca 2016 r., które nakładają one na banki konkretne obowiązki informacyjne.

Niestety poszukiwania „zapomnianych” jednostek funduszy inwestycyjnych, akcji czy obligacji nadal trzeba prowadzić samodzielnie. Nie od rzeczy będzie prześledzenie korespondencji elektronicznej zmarłego, przeszukanie twardego dysku jego komputera i analiza historii przeglądarki internetowej. Działania te mogą naprowadzić na witryny instytucji finansowych, potwierdzenia złożonych dyspozycji i skutecznie zawęzić obszar poszukiwań.

Bank musi się „przypomnieć”

Obecnie umowa rachunku osoby fizycznej (nieprowadzącej działalności gospodarczej) wygasa z dniem śmierci jego posiadacza lub po upływie 10 lat od chwili przeprowadzenia ostatniej operacji na rachunku. Aby uniknąć zamykania kont (to nie najlepiej wygląda w statystykach), o których zapomniano, banki zobligowane są do podejmowania określonych działań. Po pierwsze, po upływie 5 lat od ostatniej aktywności na koncie zobowiązane są do sprawdzenia w bazie PESEL, czy posiadacz rachunku żyje. Po drugie, mają obowiązek przypomnienia klientowi 6 miesięcy przed upływem wspomnianego 10-letniego okresu „bezruchu”, że nie wykonywał na koncie żadnych operacji i w konsekwencji rachunek w najbliższym czasie zostanie zamknięty.

Rozwiązanie umowy rachunku w żadnym wypadku nie oznacza, że pieniądze są przejmowane przez bank. Umowa uważana jest za wiążącą do chwili wypłaty zgromadzonych środków osobie mającej do nich tytuł prawny. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy na rachunku jest mniej środków, niż wynosi minimum określone w umowie.

Dyspozycja na wypadek śmierci

Wspomniane przepisy, nakładają też na instytucje finansowe obowiązek poinformowania klienta, który zawiera umowę rachunku osobistego/oszczędnościowego lub zakładającego lokatę terminową, o możliwości złożenia dyspozycji na wypadek śmierci (inaczej zapis bankowy). Jeśli klient wskaże kto otrzymać ma zdeponowane pieniądze, to na banku ciąży obowiązek wypłaty zadeklarowanej kwoty wkładu, jak tylko dowie się o zgonie zapisodawcy.

Nie ma przeszkód, by dyspozycja na wypadek śmierci dotyczyła kilku osób z zastrzeżeniem, że mogą to być tylko – małżonek, wstępni (rodzice, dziadkowie, pradziadkowie), zstępni (dzieci, wnuki, prawnuki) i rodzeństwo posiadacza rachunku czy lokaty. Dyspozycja na wypadek śmierci może być w dowolnym momencie anulowana lub zmodyfikowana. Określona w niej kwota nie wchodzi w skład spadku i nie może być wyższa niż dwudziestokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w miesiącu poprzedzającym zgon składającego dyspozycję.

Zapytaj o rachunek zmarłego

Wprowadzenie wspomnianych przepisów skutkowało również uruchomieniem Centralnej Informacji o Rachunkach (www.centralnainformacja.pl ) prowadzonej przez Krajową Izbę Rozliczeniową. Zapytanie o rachunki posiadane przez zmarłego może złożyć każdy, kto posiada tytuł prawny do pieniędzy po zmarłym (prawomocne postanowienie o nabyciu spadku lub zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia).

Wniosek o informację można złożyć w dowolnym banku czy SKOK-u (nie ma wymogu, bycia jego klientem). Instytucja finansowa wysyła zapytanie do Centralnej Informacji, a ta kieruje je do wszystkich banków i SKOK-ów. Mają one trzy dni robocze na udzielenie odpowiedzi. Musi ona zawierać informację o otwartych i zamkniętych rachunkach osoby wskazanej w zapytaniu, ale bez określenia salda.

Dodajmy, że takie zapytanie można złożyć także odnośnie siebie samego. Może się to przydać, gdy nie mamy pewności, czy aby na pewno wszystkie rachunki/oszczędności mamy pod kontrolą. Opłatę za złożenie zapytania każdy bank czy SKOK określa samodzielnie. Ustawodawca zapisał jedynie, że „opłata nie może by wyższa niż koszt wygenerowania takiej informacji”.

Wypłata po śmierci – współwłaściciel

Dla pełnego obrazu sytuacji, przedstawiamy także informacje o naszych prawach związanych z dysponowaniem rachunkiem zmarłego, którego byliśmy współwłaścicielem lub pełnomocnikiem. Współwłaścicielem rachunku może być każdy, jeśli tylko jest pełnoletni i ma pełną zdolność do czynności prawnych.

Współwłaściciele mają pełne i równe prawa do dysponowania środkami na koncie, udzielania pełnomocnictw, określania limitów transakcyjnych, wnioskowania o wydanie kart płatniczych czy wykonywania innych działań. Wspólne działanie współwłaścicieli konieczne jest jedynie przy zmianie warunków umowy o prowadzenie konta oraz przy potwierdzaniu zakresu pełnomocnictwa udzielonego przez jednego z nich. W przypadku zgonu jednego ze współwłaścicieli banki stosują zazwyczaj jedną z dwóch procedur:

  • przekształcenie rachunku wspólnego w rachunek indywidualny,
  • zgromadzone środki dzielone są na równe części a umowa konta wygasa.

Bez względu na przyjęty wariant zgromadzone na rachunku środki stają się częścią masy spadkowej i mogą być użyte do zaspokojenia roszczeń spadkowych krewnych zmarłego.

Wypłata po śmierci – pełnomocnik

Zakres uprawnień pełnomocnika jest ściśle określony przez właściciela konta. Może on wskazać, że pełnomocnik ma prawo dysponowania środkami zgromadzonymi na koncie, korzystania z karty płatniczej wydanej dla niego, dokonywania przelewów tylko do określonej kwoty lub do wskazanej daty. Pełnomocnik nie może zamknąć rachunku, zaakceptować zmian warunków umowy czy wnioskować o wydanie kolejnej karty, czy zawierać umów kredytowych.

Pełnomocnictwo ogólne można odwołać lub określić czas jego obowiązywania. Śmierć właściciela rachunku oznacza automatyczne wygaśnięcie pełnomocnictwa. Ważny jest moment, gdy bank dowie się o zgonie właściciela konta. Teoretycznie możliwe jest, choć jest to działanie na granicy prawa, co może skutkować zarzutem kradzieży lub wyłudzenia, by zaraz po śmierci właściciela rachunku, wypłacić z niego pieniądze (przelewem lub kartą) i dopiero potem udać się po akt zgonu, by w kolejnym kroku poprosić bank o zamknięcie rachunku.

Wydatki na pogrzeb

Osobna kwestia to udanie się do banku, w którym zmarły miał konto, z aktem zgonu i rachunkami potwierdzającymi wydatki na pogrzeb, z prośbą o ich pokrycie z oszczędności zmarłego. Wypłacona na ten cel kwota nie wchodzi w skład spadku po zmarłym.

 

Czytaj też: Czy wpadliśmy w pułapkę średniego dochodu?

Czytaj też: Oszczędzanie na emeryturę – IKE czy IKZE?

Powiązane tematy

Komentarze: