Skorzystaj z pomocy jednego z 200 naszych Konsultantów.
Finanse
Pracujemy:
pn. - pt. 9:00 - 19:00
Zadzwoń 22 270 00 00
Finansowe ABC

Deflacja – co to jest i jakie są jej skutki dla gospodarki?

Twoje pieniądze zyskują na wartości, zakupy w sklepach stają się coraz tańsze, opłaty i czynsze spadają, kredyty są tanie jak nigdy. Tylko z jakiegoś powodu Twoje wynagrodzenie zostało obniżone. Tak działa deflacja i choć raczej się na nią nie zapowiada, warto wiedzieć o niej więcej.

Aktualnie większość banków centralnych i rządów dąży do utrzymania niskiej inflacji, starając się sprowadzić jej poziom do wyznaczonych zakresów. W kwietniu 2024 roku w Polsce wskaźnik inflacji konsumenckiej zameldował się na poziomie 2,4% w ujęciu rok do roku – co sprawiło, że znalazł się on w oczekiwanym paśmie odchyleń (2,5% z możliwością odchylenia o 1 punkt procentowy w każdą ze stron). Minimalna deflacja pojawiła się chwilowo w 2014, a wcześniej w latach 70’tych XX wieku.

Czym jest deflacja?

Deflacja oznacza wzrost siły nabywczej pieniądza, czyli sytuację, gdy typowe produkty tanieją z roku na rok. Siła nabywcza pieniądza liczona jest w odniesieniu do danej waluty. Aktualnie jest to zjawisko nietypowe, a banki centralne dbają o to, żeby występowało możliwie najrzadziej. Historycznie jednak deflacja występowała znacznie częściej, zwłaszcza gdy pieniądz oparty był na kruszcu (złoto, srebro) i nie dało się go po prostu dodrukować.

Okazjonalnie zdarza się deflacja na poziomie do 2% rocznie, w Polsce po raz ostatni zdarzyło się to w 2014 roku. W tym samym czasie deflację odnotowały inne kraje Unii Europejskiej i także tam, wzrost wartości pieniądza oscylował około 1%.

Jako, że deflacja jest prostą inflacją ujemną, możemy zapisywać ją jako np. inflacja -1% i tak też obliczać. Jeśli w danym roku nastąpiła inflacja -2% (deflacja) to znaczy, że typowe produkty będą po roku średnio o 2% tańsze. Oczywiście część z nich stanieje np. o 5% czy 10%, inne utrzymają swoje ceny lub nawet podrożeją o kilka %, ale uśredniając – zapłaciły za zakupy te 2% mniej.

Przykład 1 – Deflacja współczesna

Załóżmy, że w kolejnych latach w Polsce inflacja będzie się kształtować następująco: 2%, 0%, minus 1% i minus 1%. W ostatnich dwóch latach nastąpi więc deflacja – ceny spadną. Jak to będzie wyglądało w koszyku zakupowym? Otóż, gdyby pani Gertruda kupowała te same produkty co roku, to w kolejnych latach zapłaciłaby za nie:

  1. 1000 zł na samym początku;
  2. 1020 zł po roku z inflacją 2% [1000 zł + (1000 zł x 2%)];
  3. 1020 zł po kolejnym roku z inflacją 0%;
  4. 1009 zł 80 gr po pierwszym roku z deflacją (inflacją -1%) [1020 zł – (1020 zł x 1%)];
  5. 999 zł 70 gr po drugim roku z deflacją (inflacją -1%) [1009,8 zł – (1009,8 zł x 1%)].

Jak widać, skumulowana inflacja z tych 4 lat wyniosła -0,03 %, czyli nawet w okresie 4-letnim możemy mówić o deflacji. W praktyce wyższe poziomy deflacji, czyli bardziej ujemne inflacje występują rzadko.

Przykład 2 – Deflacja wieloletnia

Załóżmy, że w fikcyjnym państwie przez kolejnych 5 lat występowała deflacja 3%. Pan Andrzej w ciągu kolejnych lat robił te same zakupy i zapisywał, ile lokalnej waluty wydał:

  1. Na początku wydał 1000 lokalnej waluty;
  2. Po roku te same zakupy kosztowały 1000 – (1000 x 3%) = 970 lokalnej waluty;
  3. Gdy kupował po dwóch latach było to już tylko 970 – (970 x 3%) = 940,09 lokalnej waluty;
  4. Po trzech latach zakupy staniały do 940,09 – (940,09 * 3%) = 912,63 lokalnej waluty;
  5. Zakupy po czterech latach były jeszcze tańsze i wyniosły 912,63 – (912,63 x 3%) = 885,29 lokalnej waluty;
  6. Wreszcie, na koniec, po 5 latach ceny spadły do 885,29 – (885,29 x 3%) = 858,73 lokalnej waluty.

Skumulowana inflacja z 5 lat, gdy wynosiła stale -3% wyniosła łącznie około 14,1%. O tyle spadły średnie ceny w tym czasie. Nie znaczy to, że każdy produkt staniał o tyle samo. Mogły być nawet takie, które zdrożały. Cały czas mówimy o średniej i pamiętamy, że tak wysokiej i długotrwałej deflacji większość krajów nie odnotowało od końca XIX wieku, czyli od czasu pojawienia banków centralnych i przejścia na pieniądz papierowy.

Historyczne zjawisko deflacji

W ujęciu historycznym deflacja pojawiała się stosunkowo często. Była przejawem wzrostu zaufania do monet danego kraju w czasach, gdy pieniądz oparty był na kruszcu i nie dało się go tak łatwo dodrukować. Jeszcze do lat 20-tych XX wieku wiele krajów miało rezerwy kruszców wystarczające na pokrycie zobowiązań gotówkowych.

Od kiedy pieniądz stał się raczej wirtualną wartością niż ilością posiadanego srebra i złota, banki centralne zyskały większą kontrolę nad inflacją w swoich krajach. Deflacja stała się zjawiskiem wyjątkowym, natomiast ryzyko hiperinflacji znacznie wzrosło w przypadku nieodpowiedzialnych działań władzy (masowy dodruk pieniądza bez pokrycia).

Co ciekawe, zjawisko deflacji jest silnie obserwowane w przypadku kryptowalut, które oparte są na z góry określonej ilości danej kryptowaluty, która nie może być przekroczona (dodrukowana). Bitcoin jest tego typu „walutą” i choć jego notowania są dość chaotyczne, to nie da się ukryć, że od wprowadzenia go na rynek jego wartość nabywcza istotnie wzrosła.

Co wywołuje deflację?

Deflację może spowodować połączenie kilku czynników makroekonomicznych i politycznych. Wśród nich warto wymienić:

  • Restrykcyjną politykę fiskalną państwa – państwo, które nie wpompowuje środków w opiekę socjalną i unika deficytu budżetowego może obniżać inflację do tego poziomu, aż stanie się ona deflacją. Zwłaszcza z powodu braku emisji pieniądza większość cen towarów i usług może spadać.
  • Utrzymywanie zawyżonych stóp procentowych – jeśli bank centralny zdecyduje o utrzymaniu zbyt wysokich stóp procentowych, będzie obniżał inflację i może spowodować przejście do deflacji. Drogi kredyt zawsze obniża inflację. Dzieje się to jednak kosztem kredytobiorców.
  • Wprowadzenie nowych metod produkcji – czynnikiem redukującym inflację jest też z pewnością przemysł. Jeśli usprawniać go i optymalizować, będzie można produkować więcej dóbr i sprzedawać je taniej, co wydatnie ogranicza inflację oraz może przyczynić się do deflacji.
  • Spadek wartości walut innych państw – dotyczy jedynie silnych walut łatwo wymienialnych na arenie międzynarodowej. Jeśli powiązane gospodarczo państwa będą borykać się z silną inflacją, ich obywatele będą kupować stabilniejszą walutę jako formę oszczędności/inwestycji. Spowoduje to ubytek waluty w silniejszej gospodarce i przyczyni się do deflacji.
  • Spadek popytu i recesja gospodarcza – jeśli konsumenci kupują mniej, sprzedawcy muszą obniżać ceny, by walczyć o pozostałych klientów. Może to hamować inflację i doprowadzić do deflacji w połączeniu z innymi czynnikami makroekonomicznymi.

Przeważnie wystąpienie tylko jednego z tych czynników nie wystarczy, by spowodować deflację. Potrzebna jest dość restrykcyjna polityka finansowa i jedno z pozostałych. Wynika to z faktu, że bank państwowy zawsze może dodrukować pieniędzy bez żadnego pokrycia i w ten sposób zanegować deflację.

Przyczyny deflacji są też sposobem na obniżenie inflacji, gdy jest ona zbyt wysoka. Oprócz recesji gospodarczej, której lepiej nie wywoływać. Sam spadek popytu może być jednak następstwem np. wzrostu bezrobocia, poczucia zagrożenia czy wyjątkowej opłacalności oszczędzania.

koszyk zakupowy w supermarkecie
Deflacja oznacza wzrost siły nabywczej pieniądza, dzięki za tę samą kwotę możesz kupić więcej tych samych produktów niż wcześniej.

Jak deflacja wpływa na gospodarkę?

Deflacja jest dla państwa stabilizatorem, ale też swego rodzaju hamulcem, który spowalnia rozwój gospodarki. Może, ale nie zawsze musi oznaczać wzrost bezrobocia. Obniżenie cen towarów i usług zmniejsza opłacalność produkcji i sprzedaży opartej na zagranicznych dostawach. Waluta krajowa staje się silna w stosunku do walut wymienialnych, co utrudnia zewnętrzne inwestycje, ale za to pozwala obywatelom pewniej czuć się za granicą.

Wszystkie powyższe informacje są dość ogólne i mało precyzyjne, ponieważ nie mamy w dalszym ciągu precyzyjnych i zrozumiałych modeli ekonomicznych dotyczących deflacji. Najlepszym współczesnym przykładem deflacji była gospodarka japońska, na którą wpływało wiele dodatkowych czynników.

Okres deflacji w Japonii spowodował:

  • realny spadek cen mieszkań i wyższą ich dostępność,
  • ogromne zadłużenie wewnętrzne Japonii,
  • realny spadek wynagrodzeń i pewne ich wypłaszczenie,
  • spowolnienie gospodarcze, ale bez objawów recesji.

Trzeba wziąć pod uwagę, że w tym samym czasie na Japonię wpływały też: silna zmiana kulturowa, starzenie się społeczeństwa, rywalizacja z USA i Chinami, poważne zmiany technologiczne.

W 2013-2015 roku wiele państw europejskich odnotowało deflację, która miała związek z pęknięciem bańki mieszkaniowej. Żaden z krajów dotkniętych wówczas deflacją nie odnotował poważnych zmian w swojej gospodarce, ponieważ była to deflacja bardzo niska.

Jak deflacja wpływa na Twoje życie?

Jako że nikt nigdy nie zaobserwował gwałtownej deflacji, takiej która przekraczałaby 10% w skali roku, możemy mówić jedynie o bardzo niskiej deflacji. Nie wpływa ona tak na prawdę na życie większości obywateli. Ceny są mniej więcej stabilne, nie rosną czynsze ani ceny mieszkań. Bardzo trudno uzyskać podwyżkę, ale też nie jest ona Ci tak potrzebna jak np. w okresie 2022-2023.

Przy deflacji rzędu -0,1% do 2%, a takie najczęściej się pojawiają, sytuacja konsumentów i pracowników jest stabilna. Kredyty są przeważnie bardzo tanie, ponieważ bank centralny obniża stopy procentowe do minimum. Oczywiście może to być pułapką, jeśli w kolejnych latach pojawi się wysoka inflacja, ale w momencie niskiej deflacji jest łatwo zaciągać i spłacać kredyty z oprocentowaniem zmiennym.

Jeśli prowadzisz firmę, deflacja może ograniczać Twoje zyski, utrudniać utrzymanie dobrych pracowników. Jeśli pracujesz na etacie musisz wziąć pod uwagę, że w dłuższej perspektywie deflacja może oznaczać zwolnienia i obniżkę pensji. Przeważnie jednak do takich skrajności nie dochodzi, ponieważ spadek cen towarów trwa na ogół rok-dwa i jest bardzo niski. Długotrwała deflacja to rzadkość.

Uwaga!

Deflacja z roku 2014 nie była negatywnie odczuwalna przez polskie społeczeństwo, ale trzeba pamiętać, że było to bardzo niewielkie zejście poniżej poziomu zerowej inflacji.

Czy stopy procentowe NBP wpływają na zjawisko deflacji?

Stopy procentowe NBP mogą być zarówno jedną z przyczyn deflacji, jak i sposobem wyjścia z niej do poziomu minimalnej inflacji. Im wyższe stopy procentowe NBP tym

  • droższe kredyty – trudniej je zaciągnąć, zdolność kredytowa spada, a raty mogą stać się nieprzyjemnie wysokie;
  • wyższe oprocentowanie lokat i obligacji skarbowych – dają większy zwrot, skłaniają do oszczędzania zamiast wydawania.

Zmieniając stopy procentowe, Narodowy Bank Polski może próbować „sterować” poziomem inflacji. Każda zmiana stóp procentowych ma jednak skutki na rynku kredytowym i może silnie dotknąć kredytobiorców. Tak właśnie zdarzyło się na przełomie 2022-2023 roku, gdy nagły wzrost inflacji wymusił skokowe podniesienie stóp procentowych i w efekcie w ciągu mniej niż pół roku raty niektórych kredytów hipotecznych wzrosły o ponad 50%. Było to szokiem dla osób spłacających zobowiązania zaciągnięte na zakup nieruchomości.

Dlatego sterowanie stopami procentowymi przez Narodowy Bank Polski powinno być zaplanowane, przemyślane i możliwie wcześnie przekazane do wiadomości publicznej.

Czy zjawisko deflacji jest szkodliwe?

Zjawisko deflacji na pewno jest szkodliwe. Prawdziwe pytanie brzmi: dla kogo? Zasadniczo jest ono pewnym hamulcem dla gospodarki, ale jednocześnie może powodować korzystne zmiany społeczne.

Deflacja ogranicza inwestycje zewnętrzne, może zahamować tempo wzrostu gospodarczego, doprowadzić do obniżenia pensji i zwolnień.Z drugiej strony sprawia, że zakupy są tańsze, kredyty i mieszkania łatwiej dostępne, a obywatele mogą jeździć za granicę jako turyści, korzystając z korzystnego kursu wymiany swojej waluty.

Większość ekonomistów uznaje deflację za zjawisko szkodliwe, ale są też tacy którzy uważają je za naturalny i okazjonalnie potrzebny element światowej gospodarki.

Deflacja, z którą możesz spotkać się w rzeczywistości jest bardzo niska i rzadko przekracza 2% w skali roku. Faktycznie więc ma wówczas odwrotny, ale tak samo silny wpływ na gospodarkę co 2 % inflacja. Nie należy więc przejmować się nią ani spodziewać katastrofy gospodarczej, jeśli inflacja spadnie do poziomu ujemnego osiągając całe -1%.

Na pewno niska deflacja jest bardziej korzystna od wysokiej inflacji, która radykalnie zmienia sytuację w kraju. Raczej nie mamy powodu, by teraz się jej spodziewać, ale jeśli w kolejnych latach pojawi się inflacja -1% czy -2%, na pewno damy sobie z nią radę.

Źródło:

  1. https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ceny-handel/wskazniki-cen/wskazniki-cen-towarow-i-uslug-konsumpcyjnych-w-kwietniu-2024-roku,2,150.html

Co warto wiedzieć?

  • Deflacja to ujemna inflacja, czyli spadające średnie ceny.
  • Ze zjawiskiem deflacji mieliśmy w Polsce do czynienia chwilowo w 2014 roku, a wcześniej dopiero w latach 70-tych.
  • Niższe ceny są pozytywną częścią deflacji, ale wśród negatywnych skutków może pojawić się spadek wynagrodzeń i wzrost bezrobocia.
  • Deflację wywołują m.in.: zbyt wysokie stopy procentowe, zbyt mała emisja pieniądza, spadek kosztów produkcji, zwiększone zapotrzebowanie na walutę krajową.
  • Podaż pieniądza może być regulowana przez banki centralne, które prawie zawsze starają się unikać deflacji.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

  1. Czym różni się deflacja od dezinflacji?

    Dezinflacja to obniżenie poziomu inflacji np. z poziomu 7% do 3%, albo z 3% do -1%. Oznacza to, że dezinflacja może prowadzić do deflacji. Gdy już mamy deflację, dezinflacja doprowadzi do jej pogłębienia.

  2. Jakie są skutki deflacji?

    Do skutków deflacji można zaliczyć spowolnienie gospodarcze, większą dostępność dóbr w niskich cenach w tym także mieszkań, ułatwienia w zaciąganiu kredytów, obniżenie wynagrodzeń, spadek zysków firm.

  3. Czym różni się deflacja od stagflacji?

    Stagflacja jest bardzo negatywnym zjawiskiem, gdy jednocześnie następuje wzrost inflacji i stagnacja gospodarcza. Oznacza to, że gospodarka nie rozwija się, a do tego obywatele borykają się z uciążliwym zrostem cen towarów i usług.

  4. Czy da się przewidzieć zjawisko deflacji?

    Deflacja jest przewidywalna, ale większość współczesnych rządów nie chce do niej dopuścić, pojawiają się więc jedynie minimalne lata z deflacją na poziomie -0,2% do -2%.

  5. Kto traci na deflacji?

    Na pewno Skarb Państwa, do pewnego stopnia też banki, w mniejszym stopniu duże firmy. Tracą także wszyscy, którzy mają długi określone kwotowo (np. faktura do zapłaty, pożyczka od osoby fizycznej), nie zaś na podstawie oprocentowania zmiennego (kredyty, pożyczki pozabankowe).

Oceń artykuł
5

Komentarze:

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments