13 sposobów na poprawę zdolności kredytowej

żarówka wypełniona monetami
Źródło obrazka: depositphotos

Zdolność kredytowa, podparta solidną wiarygodnością finansową, to brama do finansowego wsparcia ze strony banku. Wynik analizy kredytowej przekłada się na cenę i wysokość potencjalnego zobowiązania. Przygotowaliśmy zestaw porad zwiększających szansę na otrzymanie pozytywnej decyzji kredytowej.

 

Banki, oceniając zdolność kredytową, biorą pod uwagę szereg elementów pozwalających oszacować ryzyko potencjalnej transakcji. Poziom skomplikowania procesu decyzyjnego w dużej mierze zależy od kwoty i rodzaju planowanego zobowiązania. Dużo łatwiej sięgnąć po niewielki kredyt gotówkowy, niż otrzymać finansowanie na zakup nieruchomości. Bez względu na to warto pamiętać, że istnieje wiele sposobów zwiększających szansę na pozytywną decyzję banku. Część z nich należy jednak wprowadzić w życie na wiele miesięcy przed złożeniem wniosku kredytowego.

 

Spis treści:

Czym jest analiza zdolności kredytowej?

Najprościej rzecz ujmując jest to proces pozwalający bankom oszacować poziom ryzyka związanego z udzieleniem finansowania konkretnemu kredytobiorcy. Chodzi o to, aby jak najlepiej ocenić, czy wnioskodawca będzie w stanie spłacać zobowiązanie wraz z odsetkami w terminach określonych w umowie. Zgodnie z ustawą Prawo Bankowe kredytobiorca zobowiązany jest przedłożyć na żądanie banku dokumenty i informacje niezbędne do dokonania prawidłowej i kompletnej oceny ryzyka.

Wynikiem analizy zdolności kredytowej jest maksymalna kwota kredytu, który może zostać udzielony przy określonym poziomie zabezpieczeń. Z tego powodu procedury związane z udzielaniem kredytów krótkoterminowych są dużo prostsze, niż wymogi stawiane przed osobami starającymi się o kredyty mieszkaniowe. Wieloletni horyzont spłaty i wysoka kwota zobowiązania wymagają bowiem bardziej wnikliwej analizy sytuacji finansowo-ekonomicznej kredytobiorcy.

Zdolność kredytowa i wiarygodność idą w parze

Warto przy okazji wspomnieć, że proces oceny zdolności kredytobiorcy do spłaty długu w terminie uzupełniany jest każdorazowo o weryfikację jego wiarygodności kredytowej. Bank bierze pod lupę dotychczasową dyscyplinę płatniczą wnioskodawcy. W tym celu weryfikowane są rejestry BIK zawierające wszystkie niezbędne informacje.

Osoby spłacające swoje dotychczasowe kredyty i pożyczki w terminie, liczyć mogą na korzystniejsze warunki finansowania np. niższe oprocentowanie czy brak prowizji. Odwrotny mechanizm stosowany jest wobec nierzetelnych płatników. W przypadku rażących opóźnień w spłacie zobowiązań, banki najczęściej rezygnują z dalszego procesowania wniosku.

Dochody netto – kluczowy element zdolności kredytowej

Podstawowym filarem oceny zdolności kredytowej są generowane przez kredytobiorcę dochody. Oprócz wysokości wpływów liczy się także ich jakość i częstotliwość. Lepiej sklasyfikowany zostanie wnioskodawca zatrudniony na etat w dużej państwowej firmie niż osoba świadcząca pracę w oparciu o umowę zlecenie w małym przedsiębiorstwie – nawet w sytuacji kiedy poziom wynagrodzenia oscyluje na zbliżonym poziomie.

Po oszacowaniu wysokości średnich miesięcznych dochodów (kredytobiorca może osiągać je z kilku źródeł) zostaną one pomniejszone o sumę bieżących zobowiązań wnioskodawcy tj. koszty utrzymania gospodarstwa domowego czy raty bieżących pożyczek. W ten sposób bank wylicza dochód netto kredytobiorcy, który jest brany pod uwagę w dalszych etapach oceny wnioskodawcy. Do pozostałych czynników mających wpływ na wynik zdolności kredytowej klienta zaliczamy m.in. wykształcenie, stan cywilny czy rodzaj i wartość potencjalnego zabezpieczenia.

Jak zwiększyć szansę na pozytywną decyzję kredytową?

Z uwagi na fakt, że na ostateczną ocenę kredytobiorcy wpływ ma szereg czynników, istnieje wiele sposobów, aby poprawić swoją zdolność kredytową i zaciągnąć zobowiązanie w planowanej kwocie. Mimo tego, że banki kierują się własnymi, owianymi często tajemnicą, procedurami, wyróżnić można wiele obszarów wspólnych, pozwalających odpowiednio przygotować się do zaciągnięcia kredytu. Kierując się tym trendem przygotowaliśmy 13 sposobów na polepszenie zdolności kredytowej.

1. Zrób porządek w kredytach i pożyczkach

Jak wspominaliśmy fundamentem oceny zdolności kredytowej jest dochód netto. Istotny wpływ na tę wartość mają nie tylko osiągane cyklicznie dochody. Równie ważne są koszty ponoszone przez kredytodawcę każdego miesiąca. W związku z tym warto dokonać rewizji posiadanych zobowiązań. Być może jest szansa na spłatę mniejszych kredytów lub zamknięcie nieużywanych kart kredytowych i debetów.

Warto pamiętać, że wszystkie zobowiązania o charakterze limitowym obciążają naszą zdolność kredytową – nawet kiedy nie są wykorzystywane. Banki najczęściej doliczają do miesięcznych zobowiązań kredytowych od 3% do 5% posiadanych limitów. Jeśli więc nosimy w portfelu nieużywaną kartę kredytową z limitem 10 000 zł, to nasz miesięczny dochód może zostać obniżony nawet o 500 zł, co negatywnie odbije się na wyniku oceny naszej zdolności kredytowej.

2. Skonsoliduj swoje zadłużenie, ale pamiętaj o cenie

Skoro już porządkujemy kredyty i pożyczki to warto zastanowić się nad ich konsolidacją. Operacja ta polega na połączeniu dotychczasowych zobowiązań w jedno przy równoczesnym wydłużeniu okresu spłaty. Dzięki temu kwota miesięcznej raty nowego kredytu jest niższa niż suma pojedynczych obciążeń przed konsolidacją. To niewątpliwa zaleta tego rozwiązania.

Rzadziej wspomina się, że zabieg ten równocześnie zwiększa całkowity koszt kredytu (odsetki naliczane są w dłuższym terminie), jednak z punktu oceny zdolności kredytowej, ważniejszym czynnikiem jest wysokość miesięcznych obciążeń i tu łączenie zadłużenia spełnia swoje zadanie. Szczegółowe informacje o kredycie konsolidacyjnym znajdziecie w artykule Na czym polega kredyt konsolidacyjny?

3. Zadbaj o odpowiednią historię w BIK

Kiedy tylko pojawią się plany skorzystania z kredytu, warto niezwłocznie sprawdzić swój raport w BIK, szczególnie że raz na sześć miesięcy można taką informację otrzymać za darmo. W dokumencie tym zarejestrowane są wszystkie zaciągnięte przez nas kredyty, a dane mogą być przetwarzane przez 5 kolejnych lat po spłacie zobowiązania. Niewykluczone, że posiadamy zobowiązania z niską kwotą do całkowitej spłaty. Zamykając tego typu kredyty poprawimy wynik swojej zdolności kredytowej.

Na naszą niekorzyść działa także brak jakiejkolwiek historii kredytowej, gdyż bank nie jest w stanie określić naszej rzetelności płatniczej. W takiej sytuacji warto zaciągnąć drobny kredyt i regulować go w terminie. Najlepiej zrobić to na kilkanaście miesięcy przed złożeniem wniosku o planowany kredyt. Historia kredytowa obejmująca kilka rat nie wpłynie bowiem znacząco na zwiększenie naszego scoringu w BIK (ocena mieści się w przedziale od 1 do 100 punktów).

4. Skorzystaj z pomocy doradcy kredytowego

Pomoc osoby posiadającej doświadczenie w obszarze kredytowym może znacznie skrócić czas potrzebny do zaciągnięcia zobowiązania, a także pozwoli zrozumieć pojawiające się zawiłości procesu kredytowego. Wsparcie może być szczególnie istotne w przypadku kredytów mieszkaniowych, które z uwagi na kwotę i długi horyzont czasowy wymagają przekazania do banku długiej listy wyjaśnień i dokumentów.

Doradca może dokonać wstępnej weryfikacji naszej zdolności kredytowej wskazując słabe punkty całego przedsięwzięcia. Pozwoli to na poprawę krytycznych obszarów przed złożeniem wniosku kredytowego. Dzięki temu obniżymy liczbę potencjalnych zapytań ze strony banku, a świadomość naszej sytuacji finansowo-ekonomicznej może być przydatna podczas negocjacji warunków cenowych kredytu.

5. „Zaprzyjaźnij się” z kredytodawcą

Przyjaźń kredytobiorcy z instytucją finansową to lapsus, jednak można zadbać, by w chwili rozpatrywania wniosku bank spojrzał na nas bardziej przychylnym okiem. W grę wchodzi tu konieczność strategicznego planowania. Aby “zasłużyć” sobie na łagodniejsze traktowanie warto odpowiednio wcześniej dokonać wyboru banków, w których będziemy ubiegać się o kredyt, a następnie rozpocząć z nimi współpracę. Wystarczy założyć konto osobiste i aktywnie z niego korzystać zapewniając np. regularne wpływy na rachunek.

Jest duża szansa, że po kilkunastu miesiącach współpracy zostaniemy uznani przez bank za “swojaków”, a to często przekłada się na konkretne korzyści. Stały klient banku liczyć może na uproszczenie procedur kredytowych, a nawet na korzystniejsze warunki finansowania.

6. Skorzystaj z dodatkowych produktów banku

Każdy wprawiony doradca bankowe wie, jak duża siła kryje się w cross-sellingu. Dlatego sprzedając kredyt często stara się “doposażyć” go w szereg produktów uzupełniających. Dzięki temu bank zgarnia dodatkowe prowizje, które w porównaniu z opłatami związanymi z kredytem, wydają się dla kredytobiorcy marginalnym kosztem. Innym zadaniem sprzedaży krzyżowej jest mocniejsze związanie klienta z instytucją finansową. Mowa tu wtedy o “uproduktowieniu” klienta.

Mając świadomość cross-sellingu warto zweryfikować, jak założenie konta osobistego, wyrobienie karty kredytowej czy skorzystanie z ubezpieczenie wpływa na proponowane przez bank warunki finansowania. Może okazać się, że klienci gotowi na rozszerzenie współpracy liczyć mogą na niższe oprocentowanie czy wyższą kwotę kredytu. Nie można przy tym zapominać, aby skalkulować potencjalne korzyści z opłatami, jakie musielibyśmy ponieść za utrzymanie produktów dodatkowych. Zakładając wieloletni okres spłaty zyski mogą okazać się pozorne.

7. Zapewnij sobie wsparcie współkredytobiorców

Przed złożeniem wniosku o kredyt dobrze zrobić rozeznanie i sprawdzić czy jest szansa na znalezienie współkredytobiorcy. Każda dodatkowa osoba przystępująca do spłaty długu może przyczynić się do zwiększenia szansy na pozytywną decyzję kredytową lub uzyskanie korzystniejszych warunków finansowania. Wynika to z faktu, że ryzyko spłaty zobowiązania rozprasza się na kilku kredytobiorców jednocześnie.

Oczywiście sama chęć wsparcia nas w zaciągnięciu kredytu jest niewystarczająca. Potencjalny współkredytobiorca musi charakteryzować się akceptowalnym poziomem zdolności kredytowej.

8. Przygotuj się na dodatkowe zabezpieczenie kredytu

Niewykluczone, że staniemy w obliczu warunkowej decyzji kredytowej. Oznacza to, że bank udzieli nam kredytu na wnioskowanych parametrach pod warunkiem przedstawienia dodatkowego zabezpieczenia. Może być to konieczność poręczenia długu przez osobę trzecią lub przedstawienia zabezpieczenia o charakterze rzeczowym np. zastaw na pojeździe. Dobrze przygotować się na taką ewentualność i sprawdzić, czy posiadany przez nas majątek może pomóc w uzyskaniu pozytywnej decyzji kredytowej. Należy przy tym pamiętać, że przedmiot wskazany jako dodatkowe zabezpieczenie kredytu musi być wolny od jakichkolwiek obciążeń.

9. Wybierz ratę równą, ale pamiętaj o konsekwencjach

Najczęściej oferowane formuły spłaty kredytu to raty równe i malejące. Jeśli naszym priorytetem jest najwyższa możliwa kwota finansowania, powinniśmy zdecydować się na pierwszy ze wskazanych wariantów. Banki, oceniając zdolność kredytobiorcy do obsługi zadłużenia, biorą pod uwagę pierwsze raty nowo udzielonego zobowiązania. W przypadku rat równych obciążenie to może być nawet kilkanaście procent niższe, niż w przypadku spłaty kredytu w systemie rat malejących.

Załóżmy, że zaciągamy kredyt w kwocie 100 000 zł. Oprocentowanie wynosi 8%, okres spłaty to 10 lat i bank nie pobiera prowizji za udzielenie finansowania. Niewymagane jest również jakiekolwiek ubezpieczenie. Decydując się na spłatę kredytu w równych częściach, miesięczna rata zamknie się w kwocie 1 213 zł. Z kolei pierwsza pierwsza rata w systemie malejącym równa będzie 1500 zł. Różnica ta może znacznie wpłynąć na wynik analizy zdolności kredytowej kredytowej.

Oczywiście i w tym przypadku nie ma nic za darmo. Chociaż wybór rat równych skutkować może wyższą kwotą kredytu, to należy liczyć się ze wzrostem całkowitego kosztu takiego zobowiązania. Działanie tego mechanizmu opisywaliśmy w artykule Rata równa czy malejąca – różnica liczona w tysiącach złotych.

10. Wydłuż okres spłaty kredytu

To kolejny z trików pozwalających na poprawę zdolności kredytowej, który obarczony jest koniecznością poniesienia wyższych kosztów. Mechanizm ten często używany jest podczas wspominanej wcześniej konsolidacji kredytów. Wydłużenie okresu finansowania wpływa na obniżenie wysokości miesięcznej raty kapitałowo-odsetkowej, ale podwyższa całkowity koszt kredytu (odsetki naliczane są przez dłuższy czas).

Aby przedstawić, jak okres kredytowania wpływa na wysokość miesięcznej raty oraz na całkowity koszt zobowiązania posłużymy się przytoczonym wcześniej kredytem na 100 000 zł, który tym razem spłacany będzie tylko w systemie rat równych. Dla okresu 120 miesięcy wysokość miesięcznego obciążenia wynosić będzie 1 213 zł, a całkowita kwota do spłaty wynosić będzie 145 593 zł. Wydłużając termin do 144 miesięcy wysokość raty spadnie do 1 082 zł, za to koszt kredytu zwiększy się o 2 740 zł. Całkowita kwota do spłaty zamknie się w kwocie 148 333 zł.

11. Zadbaj o ciągłość zatrudnienia i osiągane dochody

To chyba jedna z najmniej odkrywczych i najbardziej irytujących rad – chcesz wyższy kredyt to zacznij lepiej zarabiać. Oczywiście to uproszczenie i chodzi tu głównie o rewizję osiąganych dochodów. Być może otrzymujemy cykliczne premie lub wynajmujemy nieruchomość, co warto uwzględnić we wniosku kredytowym. Wszystkie udokumentowane wpływy mogą tylko poprawić naszą zdolność kredytową.

Jeśli już przy wynagrodzeniach jesteśmy warto także zadbać o ciągłość zatrudnienia. Banki nie patrzą przychylnym okiem na wnioskodawców, którzy dopiero co związali się z nowym pracodawcą. W zależności od instytucji minimalny okres zatrudnienia mieści się w przedziale od 3 do 12 miesięcy. Naturalnie każdy ma prawo do zmiany pracodawcy, dlatego banki stosują okres przejściowy liczony od momentu zerwania umowy do rozpoczęcia pracy w nowym miejscu. Wynosi on najczęściej 14 dni. Jeśli zmieścimy się w tym terminie, zmiana zatrudnienia nie powinna wpłynąć na ocenę naszej zdolności kredytowej.

12. Zgromadź wysoki wkład własny

Sugestia to dotyczy głównie osób planujących zaciągnięcie kredytu hipotecznego, które zgodnie z rekomendacją S zobowiązane są do wniesienia minimalnego wkładu własnego odpowiadającemu 20% wartości nieruchomości. Dla wielu osób zadanie to wydaje się co najmniej karkołomne, gdyż zaciągnięcie kredytu na mieszkanie warte 300 000 zł wymaga zgromadzenia 60 000 zł swoich środków. Ból ten złagodzić mogą korzyści wynikające z wniesienia wysokiego wkładu własnego. Jest to m.in.:

  • niższa marża lub prowizja,
  • niższy całkowity koszt kredytu.

13. Negocjuj – kredyt to biznes wiązany

Fakt, że przekazaliśmy do banku komplet wymaganych dokumentów i trafiliśmy w tryby oceny zdolności kredytowej nie oznacza, że naszą rola ogranicza się już tylko do oczekiwania na werdykt. Po otrzymaniu decyzji pozytywnej warto podjąć się negocjacji warunków przedstawionych przez kredytodawcę. To szczególnie ważne w przypadku wieloletnich i wysokokwotowych kredytów hipotecznych, gdzie nawet kosmetyczna zmiana marży może przełożyć się oszczędności liczone w tysiącach złotych.

Dobry efekt przynosi prezentacja kontrofert przedstawionych przez inne banki. Jeśli nasza kondycja finansowo-ekonomiczna nie budzi zastrzeżeń, to niemal pewnym jest, że każdy z graczy będzie widział nas w roli nowego i perspektywicznego klienta. Ważne jednak jest, aby poszukiwania oferty zawęzić do odpowiedniej grupy banków. W tym celu warto wykorzystać dostępne w sieci porównywarki i rankingi kredytowe.

 

Czytaj też: Kredyt hipoteczny – 6 głównych powodów odrzucenia wniosku

Czytaj też: Zastrzeżenie kredytowe w BIK – realne zabezpieczenie czy zwykła proteza?

 

avatar

Powiązane tematy

Komentarze: