Miara dobrobytu, czyli produkt krajowy brutto (PKB)

złote monety za koszulą rozdzieraną przez mężczyznę
Źródło obrazka: depositphotos

Produkt krajowy brutto (PKB) to obecnie najpopularniejszy miernik efektów pracy społeczeństwa danego kraju. Jednak wielu ekonomistów, polityków i dziennikarzy twierdzi, że PKB jest niedoskonały, bo np. nie mierzy rozwoju społecznego lub nie uwzględnia przepływów pieniędzy związanych z nowymi technologiami. Prześwietlamy PKB oraz sprawdzamy, jak wygląda skala dobrobytu Polski na arenie międzynarodowej.

 

John Locke twierdził, że bogactwo jest produktem pracy. Pojęcie i naturę dobrobytu od wieków zgłębiają nie tylko ekonomiści, ale też filozofowie, psychologowie i inni myśliciele. Posiadanie i pomnażanie pieniędzy przez społeczeństwa nie sprowadza się tylko do zaspokajania ekonomicznych potrzeb, ale łączy się ze sferą emocji, stylu życia, kultury itd. Próby definicji i mierzenia dobrobytu wywoływały wiele kontrowersji, bo trudno uchwycić w ramy coś, co jest obecne w praktycznie każdej sferze życia człowieka.

Produkt krajowy brutto (PKB) był jedną z prób zmierzenia i porównania dobrobytu państw, a potem stał się jednym z podstawowych mierników efektów pracy społeczeństw. Czy jednak odzwierciedla rzeczywistą skalę i jakość dobrobytu?

Czym właściwie jest PKB?

PKB, według najprostszej definicji, mierzy produkcję społeczeństwa. Określa wartość wszystkich dóbr i usług wytworzonych przez mieszkańców danego państwa oraz zagraniczne podmioty obecne na terenie tego państwa, w określonym czasie (zwykle w ciągu roku). Najważniejszym kryterium przy obliczaniu PKB jest lokalizacja.

3 metody obliczania wartości PKB:

  • Metoda wydatkowa (ang. Expenditure approach)
    • PKB = konsumpcja + inwestycje + wydatki rządowe (bez transferów) + zmiana stanu zapasów
  • Metoda dochodowa (ang. Income approach)
    • PKB = dochody z pracy + dochody z kapitału + dochody państwa + amortyzacja
  • Metoda produkcyjna (ang. Production approach)
    • PKB = produkcja globalna kraju – zużycie pośrednie = suma wartości dodanej ze wszystkich gałęzi gospodarki krajowej

Samo obliczanie PKB gospodarek światowych i zestawienie danych w tabeli nie daje odpowiedzi, które społeczeństwa są najbogatsze. Naturalną sprawą jest to, że blisko 1,39 miliarda Chińczyków wytworzy wyższe PKB niż 38 milionów Polaków. Dlatego, aby porównywać dobrobyt konkretnych państw, zastosowano prosty zabieg, czyli przeliczono PKB na jednego mieszkańca — tak powstał PKB per capita.

PKB — wskaźnik nieidealny

Wskaźnik PKB pozwala ocenić stan gospodarek poszczególnych państw i je porównać, jednak ma bardzo wiele wad. Tymczasem brytyjska ekonomistka Diane Coyle, wielka zwolenniczka PKB, twierdzi, że jeśli zna się ograniczenia tego wskaźnika, to nie ma lepszego narzędzia pozwalającego zrozumieć funkcjonowanie gospodarek. PKB, według Coyle, nie służy do badania sukcesów ekonomicznych, ale do obliczenia wartości wytwarzanych dóbr i usług.

Największe wady PKB:

  • Nie uwzględnia nierówności dochodowych mieszkańców — to jeszcze bardziej widać w przypadku PKB per capita.
  • Nie uwzględnia szarej strefy oraz pracy gospodarstw domowych przeznaczonej na własne potrzeby, np. opieki nad dziećmi, dbania o własny ogród, własnoręcznie wykonanych remontów itd.
  • Nie uwzględnia pracy i transakcji bez udziału pieniądza. To dziś szczególnie często podnoszony argument, bo bardzo wiele osób bezpłatnie wykonuje wiele prac, publikując treści w internecie (Google, Wikipedia, YouTube itd.).
  • Nie uwzględnia wartości czasu wolnego (wypoczynku).
  • Nie uwzględnia wartości wytworzonych bezpłatnie przez wolontariuszy.
  • Nie ujmuje tzw. efektów zewnętrznych produkcji (np. zanieczyszczenia środowiska).
  • Nie uwzględnia różnic cen w poszczególnych krajach.
  • Nie pokazuje jakości usług, zwłaszcza państwowych.

HDI alternatywą dla PKB?

W 1990 roku Mahbub ul Haq opracował wskaźnik rozwoju społecznego (HDI, ang. Human Development Index), z którego od 1993 roku korzysta oenzetowska agenda do spraw rozwoju (UNDP). HDI mierzy „długie i zdrowe życie”, „wiedzę” i „dostatni standard życia”. Wskaźnik więcej mówi o standardzie życia mieszkańców poszczególnych państw niż PKB i o ich dobrobycie, jednak nie może zastąpić PKB, bo jedną ze składowych HDI są dane otrzymywane podczas ustalania PKB.

Od 2020 roku w skład HDI wchodzi:

  • oczekiwana długość życia;
  • średnia liczba lat edukacji otrzymanej przez mieszkańców w wieku 25 lat i starszych;
  • oczekiwana liczba lat edukacji dla dzieci rozpoczynających proces kształcenia;
  • dochód narodowy per capita w USD (liczony według parytetu siły nabywczej danej waluty).

PKB Polski na tle innych państw

Główny Urząd Statystyczny (GUS) poinformował, że według wstępnych szacunków PKB Polski w 2018 roku był realnie wyższy o 5,1% w porównaniu z 2017 rokiem. Według informacji Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT) oczekiwany wzrost PKB w 2019 roku to 4%. Przewidywany wzrost PKB to optymistyczne wiadomości, bo globalne perspektywy nie są aż tak pozytywne. Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) zakłada, że globalny PKB wzrośnie w 2019 roku o 3,3%, rok temu wzrost był na poziomie 3,6%.

Warto przytoczyć też dane MFW, według których PKB per capita Polski to 31 939 dolarów. To oznacza, że osiągnęliśmy 75% wartości tego wskaźnika dla całej Unii Europejskiej. Co więcej, od 2015 roku PKB per capita wzrósł w Polsce o ok. 5200 dolarów, a w całej UE o ok. 4600 dolarów.

 

 

Gospodarka światowa hamuje, a polski PKB rośnie

Gospodarka światowa lekko hamuje m.in. dlatego, że Chiny zmagają się problemami wynikającymi z polityki celnej USA oraz wewnątrzpaństwowym napięciami gospodarczymi. W Europie brak wzrostów najbardziej widać w Niemczech — kryzys w przemyśle — i Włoszech — kryzys finansowy.

PKB Polski rośnie, bo cały czas w kraju są znaczne zasoby podaży pracy — jest wiele osób, które chcą pracować za oferowane stawki. Mamy też dobrze wykwalifikowanych specjalistów znających języki, co pomaga utrzymywać eksport na wysokim poziomie i zachęca zagraniczne przedsiębiorstwa do inwestycji.

Do wzrostów PKB przyczyniają się też stosunkowo stabilne finanse publiczne, rosnące oszczędności gospodarstw domowych przy jednoczesnym chłonnym rynku wewnętrznym (konsumpcja prywatna) oraz konserwatywny system bankowy. Co więcej, ekonomiści z MPiT zakładają, że w 2020 roku gospodarka Polski też będzie odporna na zawirowania międzynarodowe i PKB będzie stale rosło w podobnym tempie.

 

PKB nasz najlepszy

PKB ma wiele wad i nie oddaje w pełni kondycji gospodarki danego państwa, ale obecnie nie ma lepszego miernika, który służyłby do porównywania systemów gospodarczych. To trochę jak z demokracją, o której Winston Churchill podobno mówił, że nie jest ustrojem idealnym, ale lepszego nie wymyślono.

Co więcej, jakkolwiek by nie mierzyć dobrobytu społeczeństwa, ważne jest to, aby ten dobrobyt wzrastał. Tym bardziej że według Adama Smitha „Bardzo mało jest wymagane, by doprowadzić państwo do dobrobytu nawet z najniższego poziomu barbarzyństwa, mianowicie pokój, niskie podatki i tolerancyjne kierowanie sferą sprawiedliwości”. Proste, prawda?

 

Czytaj też: 3 powody, dlaczego płace w Polsce są niskie

Czytaj też: 4 sposoby jak stać się bogatym (i być może szczęśliwym)?

Powiązane tematy

Komentarze: