Skorzystaj z pomocy jednego z 200 naszych Konsultantów.
Finanse
Pracujemy:
pn. - pt. 8:00 - 19:00
Zadzwoń 22 417 11 63

Revolut — czym jest i czy może zagrozić bankom?

dłoń z kartą revolut
Źródło obrazka: depositphotos

Na swojej głównej stronie internetowej Revolut chwali się, że ma zdecydowanie lepsze konto niż w bankach, które naliczają opłaty przy wydawaniu pieniędzy za granicą. Revolut chce być inny niż banki, nie stosować ukrytych opłat, ani wysokich przeliczników kursów walut. Sprawdziliśmy, czy faktycznie mamy do czynienia z rewolucją.

 

Technologie finansowe, czyli FinTech to branża, która rośnie z dnia na dzień. Na całym świecie powstają start-upy, które chcą pomagać ludziom przyjemniej wydawać pieniądze, szybciej realizować płatności, płacić mniej za to, co za co w tradycyjnych bankach płacimy często wysokie prowizje.

Vegas, Baby!

Zanim Revolut powstał w 2015 roku w londyńskim City, Nikolay Storonsky (Dyretkor Generalny i jeden ze współzałożycieli projektu) pojechał na wakacje do Las Vegas. Na miejscu płacił za wszystko swoją brytyjską kartą i czasem wypłacał pieniądze z bankomatu. Po powrocie podliczył koszty i okazało się, że dodatkowe opłaty związane z przewalutowaniem podniosły koszty jego wakacji o prawie 20%. To był początek Revoluta, który miał właściwie tylko dwa zadania:

  • obniżyć opłaty przy płatnościach międzynarodowych,
  • uprościć zasady i zlikwidować haczyki przy płatnościach międzynarodowych.

W 2018 roku, kiedy Revolut zdobył już serca użytkowników, w wywiadzie dla „The Telegraph” Storonsky powiedział: „Nigdy nie widziałem, żeby duże banki robiły coś fajnego, gdyby to zrobiły, nie byłoby nas”.

Revolut nad Wisłą

Na koniec grudnia 2018 roku liczba użytkowników Revoluta w Polsce wyniosła 300 tysięcy, a plan zakładał, że rok 2018 zamknie się liczbą 150 tysięcy klientów. Co więcej, twórcy nie przeznaczali w tym okresie znacznych funduszy na reklamę.

Country Manager Revolut Poland, Karol Sadaj, tłumaczy: — Społeczność naszych klientów w Polsce może urosnąć w 2019 roku do 500 tysięcy użytkowników, ale o tym zadecydują oni sami, rekomendując nas swoim znajomym lub nie. Innymi słowy, musimy sobie na to zasłużyć m.in. kolejnymi użytecznymi funkcjami, lepszej jakości supportem, dalszą lokalizacją usługi.

Revolut — jak to działa?

Revolut to usługa posiadająca funkcjonalność tradycyjnego banku, ale w pełni zarządzana z poziomu aplikacji mobilnej połączonej z kartą Mastercard. Dzięki Revolutowi użytkownik może otworzyć rachunek bankowy, trzymać na nim środki w różnych walutach, wykonywać darmowe przelewy i oczywiście używać jednej karty do płatności za granicą – korzystając z międzybankowego kursu wymiany, bez marży i dodatkowych opłat. Obecnie Revolut obsługuje płatności kartą i wypłaty z bankomatów w ponad 150 walutach, gdzie akceptowane są karty Mastercard i Visa (stan na 2 września 2019 r.).

Revolut — opłaty

Przy płaceniu za granicą kartą Revoluta w opcji Standard (dostępne jest też płatne konta Premium i Metal z innymi kosztami i dodatkowymi funkcjami) aplikacja zastosuje międzynarodowy kurs wymiany, czyli dynamiczny kurs wymiany walut między bankami — to kurs obowiązujący w czasie rzeczywistym dostarczany do Revoluta m.in. przez Morningstar i Currencycloud.

Jeśli miesięcznie użytkownik nie przekroczy kwoty 20 tysięcy PLN, Revolut nie pobiera żadnej prowizji za przewalutowanie przy wymianie walut w dni powszednie (z wyjątkiem bahta tajlandzkiego i hrywny ukraińskiej, w przypadku których obowiązuje 1% marży). Po przekroczeniu 20 tysięcy PLN naliczana jest opłata 0,5% od kwoty transakcji.

W weekend w aplikacji obowiązuje stały kurs, który ma chronić przed wahaniami i jest pobierana opłata 0,5% w przypadku wszystkich głównych walut (tj. USD, GBP, EUR, AUD, CAD, NZD, CHF, JPY, SEK, HKD, NOK, SGD, DKK, PLN i CZK) oraz +1% w przypadku wszystkich innych walut, w tym THB i UAH (oznacza to, że w weekend w przypadku walut THB i UAH stosuje się 2% marży).

Revolut – zarządzanie pieniędzmi

Aplikacja dostarcza swoim użytkownikom szeroki wachlarz funkcji i usług. Jedną z podstawowych zalet jest ułatwienie zarządzania pieniędzmi. Oto kilka rozwiązań, na które warto zwrócić uwagę:

  • Konto w kilka minut – otwarcie konta Euro IBAN następuje w kilka minut z poziomu telefonu — Revolut nie ma placówek.
  • Budżetowanie – aplikacja pokazuje statystyki wydawania pieniędzy i umożliwia ustawienie limitów wydatków np. na restauracje czy odzież.
  • Oszczędzanie – użytkownik może zaokrąglać każdą płatność kartą do najbliższej liczby całkowitej, a różnica zostanie odłożona. 
  • Powiadomienia o wydatkach – aplikacja wysyła powiadomienie po dokonaniu płatności kartą jeszcze przed zakończeniem drukowania paragonu.

Revolut – podróżowanie

Jedną z najważniejszych funkcji Revoluta jest możliwość płacenia w ponad 150 walutach bez prowizji (stan na 2 września 2019), a tylko z niewielką prowizją w weekend lub po przekroczeniu równowartości 20 tysięcy PLN miesięcznie. Warto też zwrócić uwagę na:

  • Wypłacanie gotówki – użytkownik może za darmo wypłacić 800 PLN miesięcznie z zagranicznych bankomatów. Po przekroczeniu tej kwoty jest naliczana prowizja 2% od każdej wypłaty.
  • Ubezpieczenie w czasie podróży – użytkownik może skorzystać z ubezpieczenia na czas podróży w cenie od 1 GBP dziennie.

Revolut – przelewy i płatności

Użytkownik Revoluta może przelewać pieniądze za granicę w 29 walutach (stan na 2 września 2019) bez prowizji po kursie międzybankowym — opłata jest doliczana po przekroczeniu 20 tysięcy PLN miesięcznie, w weekendy lub za niektóre waluty. Kolejne funkcjonalności to:

  • Płatności cykliczne – w aplikacji można ustawić płatności cykliczne np. za rachunki lub czynsz.
  • Wysyłanie i odbieranie pieniędzy – aplikacja umożliwia wysyłanie pieniędzy do innych osób, ale też użytkownik może poprosić kogoś o przelew na własne konto.

Revolut – bezpieczeństwo

Revolut to także zestaw funkcji pozwalających ograniczyć ryzyko utraty pieniędzy w wyniku np. zgubienia karty. Zaliczamy do nich:

  • Blokadę karty – przy utracie karty, użytkownik może ją łatwo zablokować w aplikacji i otrzymać nową.
  • Wyłączenie i włączanie funkcjonalności – aplikacja pozwala na wyłączenie opcji płatności zbliżeniowych za pomocą paska magnetycznego, płatności online i wypłat z bankomatu.
  • Geolokalizację – jeśli karta będzie używana w innym miejscu niż jej właściciel, zostanie automatycznie zablokowana.

Revolut – wymiana kryptowalut

Revolut oferuje także dostęp do kryptowalut z poziomu aplikacji. Usługi w tym zakresie nie są regulowane przez FCA (Financial Conduct Authority, Urząd ds. Postępowania Finansowego). W tym obszarze użytkownik otrzymuje:

  • Dostęp do 5 kryptowalut – możliwość wymiany 29 walut bezpośrednio na: Bitcoin, Litecoin, Etherum, Bitcoin Cash i XRP.
  • Narzędzia analityczne – użytkownik może śledzić w czasie rzeczywistym wykresy kryptowalut oraz aktualne stawki, a także ustawić alerty cenowe, gdy kryptowaluta osiągnie określoną wartość.

Revolut vs banki

Revolut nie powstał jako bank, ale to usługa, która rywalizuje z tradycyjnymi bankami. Start-up funkcjonuje jako spółka Ltd. (odpowiednik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością) i działa pod nadzorem Financial Conduct Authority, odpowiednika polskiej Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).

Użytkownicy, którzy woleliby jednak, aby Revolut podlegał większej kontroli finansowej docenią fakt, że 13 grudnia 2018 roku start-up uzyskał od Banku Litwy europejską licencję bankową, dającą zezwolenie na działalność na terenie Unii Europejskiej. Dzięki licencji FinTech został pełnoprawnym bankiem z gwarancjami środków (do kwoty 100 000 EUR w ramach europejskiego systemu gwarancji depozytów) oraz możliwością oferowania pożyczek konsumenckich i dla biznesu.

Co prawda z końcem kwietnia brytyjski „The Telegraph” pisał, że Revolutowi grozi utrata licencji bankowej w związku z podejrzeniami o powiązania z Kremlem — brytyjscy dziennikarze przypominają, że prezes Revoluta jest synem jednego z dyrektorów Gazpromu. Jednak w tym momencie start-up wciąż licencję ma, a wielu obserwatorów twierdzi, że próba powiązania Revoluta z Kremlem to nieuczciwa konkurencja dużych banków, które po prostu boją się konkurencji.

Czy banki boją się Revoluta?

Głosy, że bankowcy boją się Revoluta i starają się wykorzystać swoją pozycję, aby ograniczać możliwości usługi, pojawiają się coraz częściej. W marcu 2019 roku Citi Handlowy zaczął pobierać prowizje za doładowanie konta Revolut przy wykorzystaniu karty kredytowej — prowizja za transakcję gotówkową i szczególną stanowi 8% wartości transakcji, nie mniej niż 10 zł.

Tymczasem Narodowy Bank Polski (NBP) sprawdził w marcu 2018 roku, ile wynoszą prowizje i opłaty w polskim sektorze bankowym. Analitycy NBP ustalili, że średnia opłata za przewalutowanie transakcji z euro na złotówki wynosi 2,82%. To oznacza, że jeśli w czasie wakacji wydamy 1000 euro (przy międzybankowym kursie 4,4 PLN za jedno euro) z naszego konta bank pobierze 4524 PLN zamiast 4400 PLN — opłata za przewalutowanie wyniesie 124 PLN.

Trzeba oddać bankom, że utrzymanie infrastruktury oddziałów i pracowników kosztuje krocie. Revolut pokazuje jednak, że bez tysięcy pracowników można świadczyć wysokiej jakości, zabezpieczone usługi finansowe. Szefowie banków będą musieli zdecydować, czy lepszym sposobem będzie utrudnianie życia Revolutowi, czy modernizacja własnych usług.

Revolut — nie ma róży bez kolców

Czy Revolut to start-up idealny? Jedni powiedzą, że rosyjskie pochodzenie twórców aplikacji już jest podejrzane. Jednak to tylko dywagacje. Inną sprawą jest funkcjonowanie firmy. Nikolay Storonsky nie ukrywa, że pracownicy mają przede wszystkim wyrabiać normę, wyrabiać normę i jeszcze wyrabiać normę.

Na firmowym Slacku nie ukrywa tego, że niezrealizowane cele są praktycznie równoznaczne z pozbawieniem pracy. Jeśli ktoś nie wyrobił się z pracą w tygodniu, to powinien pracować w weekend. Magazyn „Wired” pisał nawet o tym, że nieustanne przetasowania kadrowe wprowadzają kulturę braku zaufania i niepewności, co w niekorzystnie przekłada się na długofalowe zarządzanie firmą. Na razie jednak nic nie wskazuje na to, aby pracownicy chcieli masowo uciekać z Revoluta.

Co z tym Revolutem?

Revolut cieszy się coraz większym uznaniem wśród użytkowników, a banki patrzą na start-up z coraz większym bólem głowy — złośliwi powiedzą, że ten ostatni argument to wystarczająca zachęta do korzystania z usługi. Dzięki europejskiej licencji bankowej firma będzie mogła poszerzyć zakres usług i udoskonalić istniejące, co już zapowiedział Nikolay Storonsky.

Obecnie Revolut znalazł balans między darmowymi i płatnymi funkcjonalnościami, co przynosi mu lawinowo nowych użytkowników. Revolut to rozwiązanie nie tylko dla podróżników, bo sprawdza się też przy zagranicznych zakupach przez internet lub jako wygodne konto bankowe.

W firmie może nie panuje do końca rodzinna atmosfera, ale użytkownicy instalują aplikację na transparentnych warunkach i z gwarancjami bezpieczeństwa. Jeśli szefowie Revoluta utrzymają ten kurs, start-up może przerodzić się w niedługim czasie w realną konkurencję dla banków… Jeśli już taką nie jest?

 

Czytaj też: Likwidacja OFE — wybrać ZUS czy IKE?

Czytaj też: Bogaci czy biedni — siła nabywcza Polaków

Powiązane tematy

Komentarze:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o