Bank centralny – tak robi to szef wszystkich szefów

kamienna fasada banku
Źródło obrazka: depositphotos.com

Bank banków, bank państwa, bank ostatniej szansy – to określenia odnoszące się do roli banku centralnego, którym w Polsce jest Narodowy Bank Polski. W codziennych serwisach informacyjnych często słyszymy o jego działaniach, ale nie zastanawiamy się nad ich wpływem na nasze zarobki, oszczędności czy kredyty. Choć NBP działa w skali „makro”, niemal każda jego decyzja ma znaczenie dla naszych domowych finansów.

 

Dlaczego rola banku centralnego jest taka ważna?

Mówiąc „naukowo”, zadaniem tej instytucji jest nadzór nad systemem bankowym oraz prowadzenie bieżącej polityki państwa. Przekładając to na prostszy język można powiedzieć, że bank centralny reguluje m.in. zasady działania systemu bankowego i dba o jego stabilność (m.in. po to, by kłopoty jednego banku nie wywołały paniki wśród klientów wszystkich banków), troszczy się o odpowiednią ilość pieniędzy w obiegu, decyduje bezpośrednio lub wpływa pośrednio na wysokość stóp procentowych (a to przekłada się na oprocentowanie kredytów i lokat), posiada narzędzia wpływania na kurs waluty danego kraju względem walut innych państw.

Funkcje „głównodowodzącego”

Dla przeciętnego obywatela najważniejsza jest funkcja banku centralnego jako emitenta pieniądza. W Polsce to od NBP zależy wygląd banknotów i monet (bank centralny decyduje komu powierzy opracowanie projektów graficznych), wybór technologii produkcji i różnorodności zabezpieczeń (wytwórnie przedstawiają swoje propozycje, możliwości technologiczne, a zamawiający, czyli NBP, decyduje o wyborze), a także ilość banknotów i monet będących bezpośrednio w obiegu.

Wyjątkiem od zasady wyłączności banku centralnego danego kraju na emisję środków płatniczych obowiązujących w tym państwa jest sytuacja w strefie euro. Walutę euro mogą emitować krajowe banki centralne oraz Europejski Bank Centralny i niezależnie, kto wyemitował dany banknot czy monetę, mają one takie samo znaczenie prawne na terenie całej strefy.

 

Wg NBP, w Polsce w obiegu jest obecnie ok. 1,77 mld szt. banknotów. „Najrzadszym” banknotem jest wprowadzony do obiegu 10 lutego 2017 r. nominał 500 zł. Wydrukowano go tylko 50 mln szt. Co ciekawe, w kategorii „najrzadszego” pięćsetka zastąpiła dwudziestkę, której na rynku jest tylko 112 mln szt. Dla porównaniu, banknotów o nominale 100 zł jest 1192 mln szt.

 

Z funkcją emitenta wiąże się funkcja banku banków. NBP dostarcza bankom komercyjnym zapasów gotówki (także w walutach obcych, gdyż tylko NBP utrzymuje bezpośrednie kontakty z bankami zagranicznymi i instytucjami międzynarodowymi), reguluje wielkość rezerw obowiązkowych, które muszą zgromadzić dla prawidłowego funkcjonowania.

Kolejna ważna funkcja to bank państwa. NBP prowadzi rachunki instytucji państwowych i to na rachunki w banku centralnym wpływają wszelkie daniny płacone na rzecz państwa (głównie podatki, akcyza, itp.). NBP zajmuje się też obsługą kasową budżetu państwa, decyduje, w porozumieniu z rządem, o emisji obligacji skarbowych i w wyjątkowych sytuacjach może udzielić państwu kredytu. 

Pożyczkodawca ostatniej szansy – ta funkcja ma znaczenie dla stabilności systemu bankowego. Bankowi centralnemu przysługuje prawo udzielania pożyczek bankom komercyjnym w sytuacjach kryzysowych, wspomaganie ich w realizacji programów naprawczych.

Bank centralny – kształtowanie atmosfery

Niezwykle ważną funkcją banku centralnego, wykonywaną na ogół w porozumieniu z rządem i innymi podmiotami, jest kształtowanie atmosfery na rynku finansowym, przekazywanie informacji o krótko i średnioterminowych założeniach polityki pieniężnej, wykorzystywanych instrumentach i ich celach.

Przy pomocy różnych narzędzi, zależnie od aktualnej sytuacji w gospodarce i celów wyznaczonych przez rząd, bank centralny może zachęcać (lub zniechęcać) banki komercyjne do udzielania kredytów lub przyjmowania lokat (np. poprzez określenie poziomu rezerw obowiązkowych jakie banki komercyjne muszą trzymać w banku centralnym), wpływać na poziom inflacji (poprzez zmiany stóp procentowych, o których decyduje Rada Polityki Pieniężnej, jeden z organów NBP), czy decydować o poziomie rezerw walutowych lub kursie złotego wobec walut obcych.

Wszystko to przekłada się na skłonność (lub jej brak) przedsiębiorców do inwestowania, rozwijania swoich firm. Wielkość produkcji uzależniona też jest od poziomu konsumpcji (wielkości zakupów), na którą z kolei wpływają poczucie stabilności zatrudnienia, poziom płac i wiele innych czynników. Krótko mówiąc, decyzje podjęte na poziomie państwa (w skali makro), mają wpływ na sytuację poszczególnych obywateli.

Bank centralny ma też narzędzia do tzw. moralnej perswazji. Odradza lub zachęca banki komercyjne do określonych posunięć w sytuacjach kryzysowych, pokazuje im, że ich działania przyniosą dobre/złe efekty dla nich samych. Jednym z takich działań może być nakłanianie do fuzji bądź przejęcia upadającego podmiotu. Mimo swojej szczególnej roli, bank centralny jest firmą, która na swojej działalności zarabia. Zysk w znacznej części trafia do budżetu państwa, pomagając w finansowaniu jego wydatków.

Sprzeciw feministek i wegan

Bank centralny w swojej działalności mierzy się nie tylko z zagadnieniami finansowymi i gospodarczymi. Bywa, że pomysł umieszczenia na monecie czy banknocie określonej postaci czy rzeczy wywołuje ostre dyskusje i spory.

Tak było m.in. w Anglii, gdzie protestowały feministki, gdy ogłoszono, że Winston Churchill zastąpi na banknocie pięciofuntowym Elizabeth Fry. Nie chodziło o to, że były premier jest w czymś gorszy czy lepszy od działaczki społecznej, założycielki Instytutu Pielęgniarek, ale o to, że po usunięciu jej wizerunku na angielskich banknotach nie byłoby żadnej kobiety (oczywiście poza królową Elżbietą II). Zdecydowano więc o przygotowaniu nowego banknotu o nominale 10 funtów z podobizną pisarki Jane Austen.

W 2016 r. Bank Anglii naraził się weganom i wegetarianom, gdyż okazało się, że przy produkcji pięciofuntowego banknotu polimerowego używany jest łój zwierzęcy. Nie pomogły tłumaczenia, że łoju są śladowe ilości i jest on elementem bazy, z której powstają banknoty. Tysiące osób podpisało się pod protestem w tej sprawie. Zamieszanie było tak duże, że zdecydowano się na zmianę technologii produkcji.

Wyjaśnijmy, że polskie banknoty drukowane są na papierze wykonanym z włókien bawełny. Jego receptura oraz technologia wprowadzania nitki zabezpieczającej i powstawania wielotonalnego znaku wodnego są pilnie strzeżonymi tajemnicami papierni, będącej częścią Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych. Produkcją monet, czyli ich biciem, zajmuje się z kolei Mennica Narodowa, czyli specyficzna, pilnie strzeżona fabryka pieniędzy. O liczbie wyprodukowanych monet decyduje Narodowy Bank Polski.

 
Czytaj też: Oprocentowanie ukryte w skrótach – WIBOR, WIBID, LIBOR i EURIBOR

Czytaj też: Krąży w dłoni złoty pieniądz – czyli przyszłość pieniądza w tradycyjnej postaci

Powiązane tematy

Komentarze: