Skorzystaj z pomocy jednego z 200 naszych Konsultantów.
Finanse
Pracujemy:
pn. - pt. 8:00 - 19:00
Zadzwoń 22 417 11 63

Na czym polega przewalutowanie kredytu?

Na przewalutowanie kredytu może zdecydować się kredytobiorca, który zaciągnął zobowiązanie w obcej walucie, ale z jakiegoś względu chce kontynuować jego spłatę w złotówkach. Sęk w tym, że nie zawsze będzie to dla niego opłacalne. Dobrze jest zatem wiedzieć, na czym polega taka operacja i kiedy faktycznie warto ją przeprowadzić.

drewniane symbole różnych walut
Źródło obrazka: depositphotos
OBLICZ ZDOLNOŚĆ

Przed wejściem w życie Rekomendacji S IV wydanej w 2014 roku przez KNF, a zwłaszcza w pierwszej dekadzie XXI wieku, Polacy chętnie zaciągali kredyty hipoteczne w obcych walutach. Wystarczy wspomnieć, że jeszcze w 2012 roku łączna wartość walutowych kredytów hipotecznych o ponad 30 mld złotych przewyższała wartość kredytów mieszkaniowych udzielonych w złotówkach. Blisko 8 lat później sytuacja na rynku kredytowym przedstawiała się już zgoła odmiennie.

Zgodnie z danymi Związku Banków Polskich, w III kwartale 2019 roku wartościowy udział nowych kredytów złotówkowych wyniósł aż 98,55 proc., kredytów w euro 0,97 proc., we frankach 0,01 proc., a w pozostałych walutach 0,47 procent – takie proporcje utrzymują się na względnie stabilnym poziomie już od wielu kwartałów. Coraz mniejsze znaczenie kredytów walutowych wynika nie tylko z małej liczby nowych zobowiązań, ale również z faktu, że spora część kredytobiorców walutowych zdecydowała się na przewalutowanie kredytu.

Istota i charakterystyka kredytów

By móc zrozumieć specyfikę przewalutowania kredytu, warto przyjrzeć się najpierw istocie samych kredytów walutowych. Otóż w praktyce te ostatnie to nic innego, jak kredyty hipoteczne oraz gotówkowe, które są udzielane nie w złotówkach, lecz w obcych walutach. Działają one tak samo, jak zobowiązania złotówkowe, czyli wiążą się z przelewem określonej kwoty na rachunek kredytobiorcy (lub sprzedawcy mieszkania), a następnie ze spłatą kapitału wraz z odsetkami w ramach comiesięcznych rat. Co oczywiste jednak, pomiędzy kredytami złotówkowymi i walutowymi występuje kilka istotnych różnic.

Po pierwsze, kredyt walutowy jest wypłacany i spłacany w walucie obcej – w niej ponoszone są również wszystkie inne koszty związane ze zobowiązaniem. Po drugie, podlega on oprocentowaniu, którego wysokość zależy od referencyjnej wysokości depozytów i kredytów na zagranicznym rynku międzybankowym; oznacza to, że na wielkość odsetek wpływa nie stopa WIBOR, jak w przypadku kredytów złotówkowych, lecz na przykład stawka EURIBOR (dla kredytu w euro) czy LIBOR (dla kredytu w funtach).

Trzecia istotna różnica polega na tym, że kredyty walutowe są dostępne tylko w niektórych bankach. Tak niska konkurencja sprawia, że w porównaniu do kredytów złotówkowych, kredytodawcy naliczają relatywnie wysoką marżę, a nierzadko również prowizję za udzielenie finansowania. Dlatego też, choć stawki LIBOR i EURIBOR są wyraźnie niższe niż stopy WIBOR (stan na luty 2020 roku), to jednak Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) kredytów walutowych jest co do zasady wyższe niż zobowiązań spłacanych w złotówkach.

Rynek kredytów walutowych w Polsce i znaczenie Rekomendacji S IV

Wydanie wspomnianej Rekomendacji S IV miało na celu zwiększenie bezpieczeństwa finansowego zarówno kredytobiorców, jak i banków pożyczających im środki. Dokument ten, wprowadził obostrzenia między innymi w zakresie przyznawania kredytów walutowych. Zgodnie z jego zapisami, od 2014 roku, banki mogą udzielać kredytów wyłącznie w walucie w której zarabia wnioskodawca. Oznacza to, że klient zarabiający w złotówkach nie może już zaciągnąć kredytu w żadnej obcej walucie.

Z drugiej strony, Polak, który otrzymuje wynagrodzenie w euro, frankach czy funtach, nie ma już możliwości zaciągnięcia kredytu w rodzimej walucie; szansę na uzyskanie kredytu hipotecznego ma tylko pod warunkiem, że przystępuje do wniosku wraz z osobą zarabiającą w złotówkach.

Komisja Nadzoru Finansowego wprowadziła tak restrykcyjne przepisy po to, aby chronić klientów, a pośrednio również banki, przed zagrożeniami związanymi z ryzykiem kursowym. W końcu spłacanie kredytu w walucie innej, niż waluta zarobków, w razie wystąpienia negatywnych zmian kursu, może spowodować poważne problemy finansowe – boleśnie przekonały się o tym tysiące osób, które zaciągały kredyty we frankach szwajcarskich. Wprawdzie korzystne tendencje na rynku walutowym mogą przyczynić się do obniżenia rat kredytowych (w przeliczeniu na złotówki), jednak kredyty hipoteczne zdecydowanie nie są instrumentami, do których można podchodzić spekulacyjnie.

Wprowadzenie restrykcyjnych przepisów przełożyło się na mocne uszczuplenie polskiego rynku kredytowego. Obecnie, żaden z działających w Polsce banków nie oferuje walutowego kredytu gotówkowego, a tylko dwa z nich, Pekao SA oraz Alior Bank, udostępniają kredyty hipoteczne w kilku różnych walutach. Najbogatszy wybór walut ma ten ostatni – poza euro, dolarem amerykańskim i funtem brytyjskim, jest to jeszcze korona norweska i korona szwedzka.

Istota przewalutowania kredytu i koszty operacji

Dla osób, które zarabiają w euro, funtach czy dolarach, walutowy kredyt hipoteczny to jedyna szansa, aby z pomocą banku sfinansować zakup lub budowę nieruchomości położonej w Polsce. Trzeba jednak pamiętać, że takie zobowiązanie zaciągane jest zwykle na kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt, lat, a przez tak długi czas wiele może zmienić się w życiu osobistym i zawodowym kredytobiorcy. Przede wszystkim, może on na stałe wrócić do Polski, znaleźć pracę na naszym rynku, i tym samym zarabiać w złotówkach. W takim wypadku, aby uniknąć ryzyka kursowego, powinien zdecydować się na przewalutowanie kredytu.

Przeprowadzenie przewalutowania spowoduje, że w pozostałym okresie kredytowania kredytobiorca będzie spłacać zadłużenie w polskiej walucie. Od tej chwili będzie podlegało ono oprocentowaniu zależnemu od stawki WIBOR, czyli stóp procentowych na polskim rynku międzybankowym. Ponadto, w momencie przewalutowania kredytu, pozostająca do spłaty kwoty jest przeliczana na złotówki – po bieżącym kursie walutowym. Gdyby na tym kończyły się konsekwencje przeprowadzenia takiej operacji, w zdecydowanej większości przypadków byłaby ona jednoznacznie opłacalna. Niestety jednak, wiążą się z nią dodatkowe koszty, które mogą znacznie obniżyć jej atrakcyjność.

Rodzaj i wysokość kosztów związanych z przewalutowaniem kredytu zależą od kredytodawcy. W najlepszym wypadku, operacja będzie oznaczała jedynie sporządzenie aneksu do umowy, co pochłania zwykle od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Częściej jednak trzeba liczyć się również prowizją za przewalutowanie, która może wynosić od około 0,5 do nawet 2 proc. wartości salda kredytu – jest ona dodawana proporcjonalnie do comiesięcznych rat. Jeśli zatem do spłaty pozostało jeszcze na przykład 200 tys. złotych, to dodatkowe koszty mogą pochłonąć od kilkuset do kilku, a nawet około 10 tysięcy złotych.

Kiedy warto przewalutować kredyt?

Praktycznie każdy bank-kredytodawca umożliwia przewalutowanie kredytu, ale to, czy będzie ono w danym przypadku opłacalne, jest już sprawą indywidualną. Najczęściej nie ma ono sensu w sytuacji, gdy do spłaty pozostała relatywnie niewielka kwota zadłużenia, rzędu kilku czy kilkunastu tysięcy dolarów, euro lub franków.

Najprawdopodobniej nie będzie również dobrym rozwiązaniem, jeśli kredyt był zaciągany przy niskim kursie walutowym – to charakterystyczne dla wielu kredytów frankowych i dolarowych zaciągniętych przed ponad dziesięcioma laty. Gdy saldo zadłużenia zostanie przeliczone po wyższym kursie (przy słabym złotym), będzie to oznaczała nieodwracalną stratę.

Jeśli kredytobiorcy ma jeszcze do spłaty dużą kwotę zobowiązania, albo jeśli priorytetem jest dla niego pozbycie się ryzyka kursowego, powinien poważnie rozważyć przewalutowanie kredytu. Takie rozwiązanie zapewni mu poczucie stabilności i bezpieczeństwa finansowego, a to, bywa często istotniejsze, niż czysto ekonomiczne kalkulacje.

 

Czytaj też: Kredyt pod zastaw działki – jakich dokumentów oczekuje bank?

Czytaj też: Nadpłata kredytu hipotecznego – czy warto?

PORÓWNAJ KREDYTY

Powiązane tematy

osoby przekazujące sobie woreczek z symbolem dolara

Smartney – opinie i recenzja

Będąc w potrzebie finansowej można zgłosić się po zastrzyk gotówki do banku lub firmy pozabankowej. Ze względu na ogromny wybór...

Komentarze:

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AffiliateLabz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
AffiliateLabz
Gość

Great content! Super high-quality! Keep it up! 🙂