Skorzystaj z pomocy jednego z 200 naszych Konsultantów.
Finanse
Pracujemy:
pn. - pt. 8:00 - 19:00
Zadzwoń 22 417 11 63

Likwidacja OFE — wybrać ZUS czy IKE?

mężczyzna chroniący świnkę skarbonkę przed wyrwaniem z rąk
Źródło obrazka: depositphotos

Oddamy Polakom pieniądze zgromadzone w OFE — zapewnia premier Mateusz Morawiecki. Sprawdźmy, dlaczego rząd chce zlikwidować Otwarte Fundusze Emerytalne i co się naprawdę stanie ze zgromadzonymi tam pieniędzmi. Czy rzeczywiście zostaną zwrócone Polakom?

 

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że z początkiem 2020 roku Otwarte Fundusze Emerytalne (OFE) zostaną zlikwidowane. Co prawda ustawy jeszcze nie ma, ale rząd intensywnie pracuje nad tym, aby uchwalić ją przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi, które odbędą się w październiku lub listopadzie. Wiemy natomiast, że zgromadzone w OFE środki o wartości 161,8 mld zł będą mogły trafić na Indywidualne Konta Emerytalne (IKE) lub na konto w ZUS.

OFE — krótka historia

OFE powstały w 1999 roku jako tzw. II filar w ramach reformy systemu emerytalnego w Polsce — działają na podstawie ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych (Dz.U. z 2018 r. poz. 1906).

Fundusze miały pomnażać kapitał emerytalny i spełnić zapowiadane w licznych reklamach telewizyjnych obietnice, że na emeryturze nie będzie trzeba udawać życia, bo będziemy mieć fantazję i pieniądze. Emerytura to coś tak pewnego, jak to, że nie da się polizać swojego łokcia — tak, to też część jednej z reklam — a OFE miało być pewnym i solidnym zabezpieczeniem przyszłości.

 

Stopy zwrotu OFE — od 31 marca 2016 do 29 marca 2019

Wprowadzenie OFE nie likwidowało składki ZUS — do I filaru trafiało 12,2% wynagrodzenia brutto, a do OFE 7,3%. Dlaczego w OFE w ogóle powstały? Wszystko przez zmiany demograficzne i fakt, że rządzący zaczęli nadawać przywileje emerytalne kolejnym grupom zawodowym.

Pojawiła się konieczność znalezienia sposobu, aby nie obciążyć płacy nawet 50% składkami. Do systemu emerytalnego dodano element kapitałowy, który pozwalał jednostkom zarządzającym funduszami realnie inwestować pieniądze.

Zbliżająca się likwidacja OFE to m.in. pokłosie reformy z 2013 roku, kiedy to prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę o zmianach w systemie emerytalnym przewidującą przekazanie w dniu 3 lutego 2014 do ZUS skarbowych papierów wartościowych posiadanych przez OFE, a następnie ich umorzenie (Dz.U. z 2013 r. poz. 1717).

Przekazanie dotyczyło 51,5% jednostek rozrachunkowych znajdujących się na rachunku każdego członka OFE, czyli łącznie 153 mld 150 mln zł. Minister finansów, Mateusz Szczurek, poinformował również, że dzięki tej reformie dług publiczny obniżył się o 130 mld zł.

 

 Kwoty składek przekazywanych do OFE

Reforma OFE furtką dla kolejnych zmian

Reforma budziła wiele kontrowersji i emocji. Nie zagłębiając się w głosy za i przeciw warto przytoczyć tylko wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku, który orzekł, że reforma była zgodna z Konstytucją. Co więcej, konieczna dla prawidłowego funkcjonowania systemu emerytalnego i zapewnienia ubezpieczonym realizacji prawa do emerytury. Choć z taką argumentacją nie wszyscy ekonomiści się zgadzają.

— Ta decyzja sankcjonuje możliwość zwiększenia obciążenia Polaków kosztami finansowania różnego rodzaju wydatków dokonywanych przez polityków różnych partii dziś, jutro i pojutrze — powiedział w rozmowie z money.pl prof. Marek Góra, ekonomista specjalizujący się w systemach emerytalnych.

W czasie wprowadzania reformy wielu ekonomistów przewidywało, że działania rządu Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego otworzą kolejnym rządom furtkę do zmian w systemie emerytalnym, a szczególnie do dalszych transferów pieniędzy z OFE do ZUS lub innych instytucji finansowych. Okazuje się, że przewidywania były słuszne.

Likwidacja OFE i co dalej?

Obecny rząd Prawa i Sprawiedliwości twierdzi, że chce oddać Polakom — 15,9 mln z nas jest członkami funduszy — resztę ulokowanych w OFE pieniędzy. Jest to obecnie około 161,8 mld zł. Zwrot nie będzie jednak polegał na tym, że na nasze konta wpłyną środki zgromadzone w OFE.

Domyślnie, pieniądze z OFE mają być przelane na Indywidualne konta emerytalne (IKE), które są elementem III filaru polskiego systemu emerytalnego. Stanie się tak, jeśli nie zrobimy nic w chwili likwidacji funduszy, czyli na początku 2020 roku.

IKE to dobrowolna forma ubezpieczenia społecznego. Posiadacz konta IKE może wybrać konkretny sposób oszczędzania, począwszy od lokaty bankowej, poprzez ubezpieczenie kapitałowe, fundusze inwestycyjne, aż po samodzielne inwestowanie na giełdzie.

Można też swoje środki z OFE przekierować do ZUS, ale aby to zrobić konieczne będzie złożenie odpowiedniej deklaracji — najpewniej do końca stycznia 2020 roku.

Dlaczego rząd wprowadził 15% opłaty przekształceniowej, która trafi do budżetu państwa w chwili transferu środków z OFE do IKE? — Gdyby opłaty nie było, pieniądze te byłyby uprzywilejowane wobec emerytur wypłacanych z ZUS, które są opodatkowane — tłumaczy premier Mateusz Morawiecki.

Dlaczego rząd zabiera 15% z konta OFE przy transferze do IKE?

Rząd szacuje, że i tak, mimo 15% opłaty przekształceniowej, aż 80% posiadaczy aktywów w OFE zdecyduje się na przelanie tych pieniędzy do IKE. Tym samym do budżetu państwa wpłyną dwie raty: w 2020 roku 8,6 mld zł i w 2021 roku 8,4 mld zł.

Wielu ekonomistów nie do końca wierzy w tłumaczenie rządzących, że kolejna reforma OFE ma uporządkować polski system emerytalny i zabezpieczyć przyszłość Polaków. Niektórzy mówią nawet, że to „skok na kasę”, bo do budżetu państwa w dwa lata trafi dodatkowe 17 mld zł.

Nie do końca jasne wydają się też terminy związane z likwidacją OFE. — Z rozmów z partnerami społecznymi w Radzie Dialogu Społecznego oraz debaty publicznej wynika, że uwag nie ma dużo i nikt też nie przedstawił lepszego wariantu zmian w OFE niż zaproponowany przez premiera — powiedział „Rzeczpospolitej” Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Nieoficjalnie mówi się o tym, że rząd chce zdążyć z ustawą przed wyborami i skierować do Polaków komunikat: „oddajemy wam pieniądze z OFE”, co ma poprawić notowania władzy. Kwestia 15% opłaty przekształceniowej prawdopodobnie nie będzie podkreślana. Jedno jest pewne, decyzji — ZUS czy IKE — nie można cofnąć.

 
Likwidacja OFE — najważniejsze pytania i odpowiedzi
 

Co wybrać — IKE czy ZUS?

Wspominaliśmy o tym, że 15,9 mln Polaków, którzy mają konta w OFE, zgromadziło tam 161,2 mld zł. To oznacza, że średnio na każdą osobę posiadającą fundusz przypada nieco ponad 10 tys. zł.

Posłużmy się przykładem, aby zobrazować, co się stanie z tymi pieniędzmi — szczegółowo przedstawia go infografika. Nasz przykładowy uczestnik OFE ma obecnie 40 lat, a na emeryturę przejdzie w wieku 65. lat. Jeśli swoje 10 tys. zł przeniesie do IKE, to dzięki tej kwocie w przyszłości jego emerytura będzie większa o 122 zł miesięcznie, a jeśli zdecyduje się na ZUS, to miesięczna kwota emerytury wzrośnie o 134 zł.

 
Efekty przeniesienia pieniędzy z OFE
 

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że przenosząc pieniądze do ZUS zyskujemy nieco więcej. Jednak trzeba pamiętać, że to szacunki i nawet już za 5 czy 10 lat proporcje mogą być inne. W 2018 roku waloryzacja świadczeń wypłacanych przez ZUS wyniosła 8,68%, a w tym będzie to 9,2%, jednak ekonomiści uważają, że w przyszłości te wartości raczej będą niższe.

 
Plusy przeniesienia pieniędzy z OFE
 
Minusy przeniesienia pieniędzy z OFE
 

Likwidacja OFE — podsumowanie

Premier Mateusz Morawiecki chwalił się tym, że przed decyzją o likwidacji OFE przeprowadzono szerokie konsultacje, a nawet sporządzono Ocenę skutków regulacji (OSR), aby przewidzieć, jak reforma wpłynie na finanse publiczne krótko- i długofalowo. Nam pozostaje wierzyć, że rząd wie, co robi i za 10 lat nie okaże się, że, aby ratować system emerytalny potrzebne są kolejne reformy.

Co zrobić dziś? Wybrać transfer środków z OFE do ZUS czy do IKE? Niestety nie mu tu jednoznacznej odpowiedzi. Gromadzenie aktywów w IKE ma wiele plusów, ale emerytura z ZUS też może być korzystna. Warto przeanalizować swoją sytuację finansową i śledzić wyniki finansowe IKE oraz poziom waloryzacji ZUS. Decyzję — ZUS czy IKE — podejmiemy na początku 2020 roku, więc jest jeszcze trochę czasu.

 

Czytaj też: Oszczędzanie na emeryturę – IKE czy IKZE?

Czytaj też: 4 sposoby jak stać się bogatym (i być może szczęśliwym)?

Powiązane tematy

Komentarze:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o