Skorzystaj z pomocy jednego z 200 naszych Konsultantów.
Finanse
Pracujemy:
pn. - pt. 8:00 - 19:00
Zadzwoń 22 417 11 63

Specjaliści mają lepiej, czyli o kredytach bankowych dla wolnych zawodów

stojące w rzędzie osoby reprezentujące wolne zawody
Źródło obrazka: depositphotos

Rzadko się zdarza, że darzymy jednakową sympatią wszystkie otaczające nas osoby. Podobny mechanizm działa w bankach, które określone grupy klientów traktują z większą dozą zaufania. Może się to przełożyć na dużo korzystniejsze warunki współpracy. Sprawdź, kto należy do wyróżnionego grona klientów.

 

Specjaliści i przedstawiciele zawodów zaufania publicznego, bo o nich mowa, liczyć mogą na wyjątkowe traktowanie ze strony banków. Objawia się ono szczególnie w postaci korzystniejszych warunków finansowania, czy niższych opłat związanych z prowadzeniem konta. W przypadku braku oferty dedykowanej wyłącznie specjalistom, banki niejednokrotnie upraszczają procedury ogólnodostępnych rozwiązań. Ofertę skierowaną bezpośrednio do profesjonalistów znaleźć można m.in. w mBanku, ING Banku Śląskim, Deutsche Banku, Idea Banku i Getin Banku.

Uprzywilejowanie określonej grupy klientów ma swoje uzasadnienie i wynika z wieloletnich doświadczeń banków z tym typem klienta. Przedstawiciele wolnych zawodów uchodzą za rzetelnych kredytobiorców, regulujących terminowo swoje zobowiązania. Stawką jest przecież reputacja, która w wielu sytuacjach decyduje o renomie danego specjalisty. W związku z tym ryzyko współpracy z takim kredytobiorcą oceniane jest jako niskie, co przekłada się na korzystniejszą od standardowej ofertę.

Kto liczyć może na preferencyjne warunki?

Kodeks spółek handlowych definiuje określoną listę wolnych zawodów, która ostatecznie nie musi znajdować odzwierciedlenia w ofercie specjalnej banków. Instytucje finansowe, kierując się wewnętrznymi procedurami, premiują tylko wybrane przez siebie profesje. Istnieją jednak zawody, które niemal zawsze znajdują się na listach preferowanych. Są to lekarze, stomatolodzy, lekarze weterynarii, radcy prawni, adwokaci, notariusze, doradcy podatkowi, biegli rewidenci czy aptekarze.

Funkcjonując w otoczeniu wzmożonej konkurencji, banki sukcesywnie rozszerzają oferty specjalne na kolejne grupy zawodowe, doceniając tym samym freelancerów działających jako programiści, psycholodzy, finansiści czy graficy komputerowi. Dalej idzie Deutsche, Bank kierując ofertę specjalną do funkcjonariuszy policji oraz żołnierzy zawodowych. Oczywiście ubiegając się o finansowanie na korzystniejszych warunkach, konieczne jest potwierdzenie uprawnień do wykonywania zawodu. W tym celu wymagane jest przedstawienie dyplomu ukończenia studiów lub legitymacji zawodowej.

Jakie korzyści dla specjalistów?

Banki mając na uwadze niższe ryzyko potencjalnych transakcji, gotowe są na liczne odstępstwa i udogodnienia w stosunku wnioskodawców reprezentujących wolne zawody. Najważniejsze z nich to:

  • krótszy czas rozpatrywania wniosku kredytowego,
  • uproszczone wymagania dotyczące dokumentów,
  • krótszy, minimalny okres prowadzenia działalności gospodarczej,
  • wydłużony okres kredytowania,
  • wyższa, maksymalna kwota kredytu,
  • niższe oprocentowanie,
  • brak opłat za rozpatrzenie wniosku,
  • brak dodatkowych zabezpieczeń kredytu.

Uproszczenie procedury kredytowej jest doskonałym sposobem na zachęcenie klientów do skorzystania z oferty banku. Tym bardziej, że niektóre rozwiązania istotnie ułatwiają dostęp do szybkiego finansowania. Specjaliści często nie muszą przedstawiać swoich dokumentów dochodowych tj. deklaracji PIT czy wyciągów z rachunków bankowych. Bank przyjmuje za wiążącą kwotę wykazaną w oświadczeniu klienta, o ile nie przekracza ona średnich przychodów szacowanych przez GUS dla danego zawodu. Inną zaletą jest np. brak konieczności przedkładania zaświadczeń z Urzędu Skarbowego i ZUS-u.

Oczywiście w przypadku wnioskowania o kredyt w znacznej kwocie, bank zażąda większej ilości dokumentów. Jest to konieczne do przeprowadzenia rzetelnej analizy zdolności kredytowej klienta. Nie zmienia to jednak faktu, że w dalszym ciągu patrzył będzie na kredytobiorcę przychylnym okiem. Z tego też powodu bank zrezygnować może z części wymaganych zabezpieczeń lub zaproponować korzystniejszą marżę. Wszystko to w czasie nie przekraczającym kilkudziesięciu godzin.

Idea Bank, dbając o wygodę potencjalnego kredytobiorcy zapewnia, że o kredyt w wysokości do 500.000 zł wnioskować można online, bez konieczności wychodzenia z domu. ING Bank Śląski oferując pożyczkę w tej samej kwocie, proponuje okres finansowania do 10 lat, brak prowizji oraz marżę w wysokości 3,5%. Z kolei mBank wyróżnia swoją ofertę darmowymi przelewami do ZUS i Urzędu Skarbowego, wsparcie dedykowanego eksperta oraz bezpłatną usługę maklerską. Jak widać spektrum rozwiązań jest szerokie, pozwalając tym samym doskonale dostosować usługę do oczekiwań klienta.

Banki doceniają wolne zawody

Chociaż nie wszystkie banki dysponują ofertą skierowaną bezpośrednio do przedstawicieli wolnych zawodów, to zapewne większość z nich zaproponuje określonej grupie klientów dogodniejsze warunki współpracy. W końcu negocjowanie cen poszczególnych usług, jest dzisiaj na porządku dziennym. Specjaliści to przeważnie osoby mogące pochwalić się znacznymi wpływami na rachunek, aktywnie korzystające z kart kredytowych i innych rozwiązań finansowych. Dokładając do tego obniżone ryzyko transakcji, okazuje się, że warto zawalczyć o ich atencję.

 

Czytaj też: Czym jest RRSO i co właściwie mówi o koszcie kredytu?

Czytaj też: Wcześniejsza spłata kredytu – jak odzyskać część poniesionych kosztów?

avatar

Powiązane tematy

Komentarze:

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o