Haczyki w ofertach kredytów gotówkowych

haczyki wędkarskie na białym tle
Źródło obrazka: depositphotos

Gwiazdki, cyferki, drobny druczek, to ulubione sposoby ukrywania informacji „niewygodnych”. Tymczasem instytucje finansowe dysponują jeszcze większym arsenałem rozwiązań. W długich, pisanych zawiłym językiem umowach przemycać mogą niekorzystne dla klientów zapisy.

 

Wiele badań potwierdza, że czytanie ze zrozumieniem jest coraz rzadszą umiejętnością. Wszechobecny pośpiech i zdobywająca popularność kultura obrazkowa oduczyły nas zwracania uwagi na „ponadprogramowe” treści. Szczególnie jeśli prezentowane są w postaci zbitych i mało czytelnych bloków tekstu. Ten niepokojący trend przekłada się często na konstrukcję przedstawianych nam umów.

Prawo do wzoru umowy

Akcje informacyjne zachęcające do wnikliwego czytania przedkładanych do podpisu dokumentów rzadko spełniają swą rolę. Często nie zwracamy uwagi na fakt, że mamy prawo wymagać udostępnienia ich wzorów, by spokojnie je przeanalizować, a nawet skonsultować z prawnikiem. Często poprzestajemy na ogólnych wyjaśnieniach doradców. Nie dopominamy się, by prawdziwość swoich słów potwierdzili wskazaniem konkretnego zapisu w umowie. A szkoda.

Pierwsza selekcja

Preferencyjne warunki kredytu dostępne są często tylko obecnych, lub wybranych grup, klientów. Pożyczenie pieniędzy osobom spoza „kręgu zaufania” jest dla banków bardziej ryzykowne, co przekłada się na mniej atrakcyjne parametry oferty. Zdarza się, że pierwsza pożyczka udzielana jest zupełnie za darmo. Jednak wczytując się w umowę można dowiedzieć się, że zobowiązanie musi zostać spłacone w terminie. Choćby dzień opóźnienia może wiązać się z dodatkową opłatą lub zastosowaniem warunków standardowych.

Modelowy kredytobiorca

Należy również pamiętać, że przykładowe warunki kredytu prezentowane w medialnym przekazie odnoszą się do określonego modelu kredytobiorcy (wiek, zatrudnienie, dochody, sytuacja rodzinna, itp.) i umowy kredytowej (wysokość kredytu, okres kredytowania, itp.). Im mniej mamy wspólnego z tym hipotetycznym modelem, tym bardziej odmienne warunki kredytu uzyskamy.

Niekiedy preferencyjne warunki finansowania określa sposób wnioskowania o kredyt (np. tylko przez Internet), albo przedstawienie dodatkowego zestawu dokumentów. Dobrym przykładem są tu popularne, szczególnie wiosną, kredyty na PIT. Warunkiem skorzystania z tego typu oferty jest przedstawienie rocznego zeznania podatkowego na określonym druku, np. PIT 11, PIT 37, itp.

Atrakcyjne oprocentowanie, ale…

Kuszenie potencjalnego kredytobiorcy niskimi kosztami kredytu gotówkowego, to podstawowy trick stosowany przez instytucje finansowe. „Raty 0%”, „Marża 0%” czy inne tego typu chwyty na pierwszy rzut oka wyglądają wyjątkowo dobrze. Dopiero uważna analiza oferty i zapisów umowy kredytowej pozwala „odkryć”, że uzyskanie atrakcyjnych parametrów kredytu obwarowane jest spełnieniem różnych warunków.

Może to być wymóg założenia rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego (ROR) i zasilania go co miesiąc określoną kwotą, albo aktywnego korzystania z karty debetowej lub kredytowej – wykonywanie określonej liczby transakcji, czy też wykupienia ubezpieczenia kredytu (najczęściej na wypadek śmierci, niekiedy od ryzyka utraty pracy). Niespełnienie dodatkowych warunków często oznacza nie tylko pojawienie się opłat za te produkty, ale i utratę promocyjnego oprocentowania kredytu gotówkowego.

Ubezpieczenie z wieloma wyjątkami

Kolejny obszar, w którym można zastawić na klienta sidła, to wspomniane ubezpieczenie kredytu. Co prawda skorzystanie z niego pozwala często obniżyć oprocentowanie lub prowizję za udzielenie finansowania, ale czy oszczędności na racie będą większe od potencjalnej składki ubezpieczeniowej?

Decydując się na ubezpieczenie kredytu, trzeba zidentyfikować nie tylko „korzyści” jakie niesie ze sobą potencjalna polisa (np. spłata kredytu w przypadku śmierci, opłacenie przez kredytobiorcę kilku rat w przypadku utraty pracy), ale i warunki, które muszą być spełnione, by ubezpieczenie „zadziałało”.

W związku z powyższym lektura Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (OWU) powinna być obowiązkowa. Dzięki niej będziemy mieć świadomość za co konkretnie płacimy, jaki jest zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela i katalog wyłączeń. Dowiem się, w jakich przypadkach świadczenie ubezpieczeniowe nie zostanie wypłacone.

Wyłączenia odpowiedzialności

W przypadku ubezpieczenia na życie odpowiedzialność ubezpieczyciela zostanie na ogół wyłączona, gdy śmierć jest następstwem samobójstwa, prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu czy środków odurzających, albo gdy zgon nastąpił na chorobę przewlekłą, która została zatajona przed ubezpieczycielem w momencie zawierania umowy. Powodem odmowy uruchomienia świadczenia może być też niezachowanie zasad BHP, uprawianie sportów ekstremalnych czy skrajna brawura.

Ubezpieczenie kredytu od ryzyka utraty pracy nie będzie ochroną, gdy kredytobiorca dobrowolnie odszedł z pracy, albo został zwolniony dyscyplinarnie np. za nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy, picie alkoholu, narażanie firmy na straty. Bardzo często ochrona ubezpieczeniowa skorelowana jest z sumiennością i dyscypliną płatniczą kredytobiorcy. Wystarczy, by nie spłacił on choćby jednej raty kredytu w terminie, a wykupione ubezpieczenie przestaje działać.

Zmiana oprocentowania

Newralgicznym punktem umowy mogą być również zasady dotyczące zmiany wysokości oprocentowania. O ile w przypadku kredytów hipotecznych o zmiennej stopie procentowej reguły są na ogół jasne i klarowne (np. stopa WIBOR 3-miesięcznego plus marża banku), o tyle przy kredytach gotówkowych ze stałą stopą procentową „pretekst” do zmiany oprocentowania opisywany jest bardzo różnie.

Na szczęście Komisja Nadzoru Finansowego zwalczyła już arbitralne decyzje zarządów banków w zakresie zmiany wysokości oprocentowania. Muszą one być teraz powiązane ze zmianą konkretnych wskaźników makroekonomicznych (np. inflacją, wysokością stóp procentowych ustalanych przez NBP). Zasady zmiany oprocentowania zaciąganego kredytu należy szukać w samej umowie kredytowej lub regulaminie udzielania kredytów. Prawidłowe rozpoznanie zagrożeń pozwoli rozbroić tę minę.

Przeczytaj, pomyśl, podpisz

To najprostsza rada dla przyszłych kredytobiorców. Nawet, gdy potrzebujemy pieniędzy „na wczoraj” nie można odwracać kolejności powyższych czynności. Trzeba znaleźć czas na przeczytanie umowy, skonsultowanie z kimś jej zapisów i rozwianie wszelkich wątpliwości. Tylko przy zachowaniu zasady ograniczonego zaufania można mieć pewność, że kredyt, który miał być sposobem na rozwiązanie naszych kłopotów finansowych, nie stanie się źródłem jeszcze większych problemów.

 

Czytaj też: Wskaźnik LTV – czym jest i jak wpływa na ostateczną kwotę kredytu?

Czytaj też: Rata równa czy malejąca – różnica liczona w tysiącach złotych

Powiązane tematy

trzech pracowników biura na korytarzu

Które banki są czynne w sobotę?

Pomimo przenoszenia kolejnych obszarów działalności do sieci, na rynku usług bankowych wciąż pojawiają się sytuacje wymagające wsparcia stacjonarnych doradców. Sprawdziliśmy,...

Komentarze: