Refinansowanie kredytu hipotecznego

fasady bloków mieszkalnych
Źródło obrazka: pexels

Refinansowanie kredytu hipotecznego jest jednym ze sposobów na obniżenie wysokości dotychczasowej raty. Biorąc pod uwagę wieloletnią perspektywę spłaty zobowiązania, rozwiązanie to może oznaczać korzyści liczone w tysiącach złotych. Ale czy zawsze?

 

Z uwagi na wzmożony popyt na rynku nieruchomości, sprzedaż kredytów mieszkaniowych przeżywa odrodzenie. W samym 2017 roku banki udzieliły najwięcej od pięciu lat kredytów hipotecznych. Wolumen transakcji w ujęciu rdr wzrósł o 4,9%, a kwota finansowania osiągnęła poziom 46,5 mld zł (BIK Kredyt Trendy). Po zakończeniu programu MdM banki starając się zwiększać dynamikę sprzedaży, oferują kredyty mieszkaniowe na promocyjnych warunkach. Tendencja ta może być wystarczającym powodem do zastanowienia się nad zrefinansowaniem własnego kredytu hipotecznego.

Czym jest kredyt refinansowy i kto może z niego skorzystać?

Kredyt refinansowy skierowany jest do osób, które zaciągnęły i są w trakcie spłaty kredytu hipotecznego. Rozwiązanie to opiera się na zamianie bieżącego zobowiązania na kredyt o korzystniejszych warunkach spłaty. “Wygaszenie” droższego kredytu następuje ze środków pozyskanych w ramach nowego, korzystniejszego kredytu. W zależności od oczekiwań, rozwiązanie to pozwala m.in. na obniżenie miesięcznej raty, przyspieszenie spłaty zobowiązania na lepszych warunkach (w sytuacji, kiedy nasze dochody uległy znacznej poprawie) czy połączenie kilku kredytów hipotecznych w jeden.

Zweryfikuj postanowienia bieżącej umowy kredytowej

Pierwszym krokiem prowadzącym do podjęcia decyzji o refinansowaniu bieżącego zobowiązania, powinna być analiza zapisów obowiązującej umowy kredytowej. Szczególną uwagę należy zwrócić na oprocentowanie, gdyż to właśnie jego poziom istotnie wpływa na wysokość miesięcznej raty i na całkowity koszt kredytu.

Niemal wszystkie krajowe kredyty mieszkaniowe oparte są o oprocentowanie zmienne, na które składa się podlegająca wahaniom stopa WIBOR i stała marża banku (oprocentowanie stałe to rzadkość i oferowane jest zazwyczaj tylko w pierwszych latach spłaty zobowiązania). To właśnie marża banku jest parametrem, który można spróbować obniżyć, czy to w drodze renegocjacji warunków bieżącej umowy, czy też dzięki refinansowaniu kredytu.

Diabeł tkwi w szczegółach

Jeśli znajdziemy ofertę, która zachęca niższą marżą, a co za tym idzie atrakcyjniejszym oprocentowaniem, powinniśmy pamiętać, że nie gwarantuje to jeszcze opłacalności całego przedsięwzięcia. Aby nie dać się zaskoczyć i uniknąć niepotrzebnych kosztów, warto także zwrócić uwagę na:

  • prowizję za wcześniejszą spłatę przenoszonego kredytu – zgodnie z ustawą dla kredytów ze zmiennym oprocentowaniem opłata ta może być pobierana tylko w pierwszych trzech latach trwania umowy,
  • prowizję za udzielenie nowego kredytu hipotecznego,
  • konieczność skorzystania z produktów dodatkowych oferowanych przez przejmujący bank tj. karta kredytowa czy konto osobiste,
  • opłaty związane z ponownym ustanowieniem zabezpieczeń kredytu,
  • opłaty sądowe związane ze zmianą hipoteki.

Uwzględnienie wszystkich powyższych elementów pozwala dokładniej ocenić, czy refinansowanie kredytu hipotecznego to właściwe i opłacalne posunięcie. Poczynione obliczenia mogą być również pomocne w renegocjacji warunków umowy z naszym obecnym bankiem. Możliwe, że bank w obliczu realnej utraty klienta zdecyduje się na przedstawienie interesującej kontroferty.

Czy warto przenosić kredyt hipoteczny do innego banku?

Wiele zależy od okoliczności w jakich zaciągany był pierwotny kredyt hipoteczny. Jeżeli aktualnie oferowane na rynku marże widocznie odbiegają od tej, którą zaakceptowaliśmy podpisując umowę kredytową, to warto podjąć próbę refinansowania kredytu. Zakładając wieloletni okres pozostający do spłaty zobowiązania, przesiadka na nowy i lżejszy kredyt oznaczać może nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych w naszym portfelu.

 

Czytaj też: Kredyt hipoteczny od A do Z

Czytaj też: Czym jest RRSO i co właściwie mówi o koszcie kredytu?

avatar

Powiązane tematy

Komentarze: