Skorzystaj z pomocy jednego z 200 naszych Konsultantów.
Finanse
Pracujemy:
pn. - pt. 9:00 - 19:00
Zadzwoń 22 270 00 00
Kredyty

Opóźnienie w spłacie kredytu – jakie konsekwencje?

Terminowa spłata kredytu jest obowiązkiem każdego kredytobiorcy. Zaniechania w tym zakresie mogą prowadzić do poważnych problemów. Sprawdzamy, co dokładnie grozi za opóźnienie w spłacie kredytu, ile kosztuje działanie upominawcze ze strony banku oraz co zrobić, kiedy nie jesteśmy w stanie terminowo regulować rat.

Dynamiczny wzrost kosztów życia dotykający tak wrażliwych obszarów, jak żywność, paliwa i utrzymanie mieszkania oraz równie szybki wzrost rat kredytów z oprocentowaniem zmiennym – to zjawiska, które często są przyczyną problemów z terminowym regulowaniem zobowiązań przez gospodarstwa domowe. Warto wiedzieć, jak zachować się w takiej sytuacji i jak wypracować z bankiem rozwiązania pozwalające uniknąć dotkliwych konsekwencji.

Z jakiego powodu może dojść do opóźnień w spłacie kredytu?

Do opóźnienia w spłacie raty kredytu może przyczynić się szereg okoliczności od zwykłego przeoczenia i niefrasobliwości kredytobiorcy, przez chwilową utratę bieżącej płynności finansowej, a na poważnych problemach finansowych kończąc. Osoby spłacające kilka kredytów i pożyczek jednocześnie faktycznie mogą mieć kłopot z dopilnowaniem terminów wynikających z obowiązujących harmonogramów.

W takiej sytuacji warto pomyśleć o skorzystaniu z automatycznej spłaty rat, jednak trzeba jednocześnie zadbać o saldo na rachunku, które pokryje całą kwotę raty. Zaniedbania w tym zakresie mogą istotnie pogorszyć historię kredytową klienta i utrudnić, a w skrajnych przypadkach nawet uniemożliwić, zaciąganie kolejnych kredytów i pożyczek w przyszłości. Odkładając na bok opóźnienia w spłacie wywołane zwykłym niedopatrzeniem, przyczyny takiej sytuacji mogą wynikać:

  • Z istotnego pogorszenia sytuacji finansowo-majątkowej kredytobiorcy – może ona wynikać z utraty pracy lub innych źródeł dochodów czy utraty znacznej części majątku z powodu zbyt ryzykownych inwestycji.
  • Z chwilowych kłopotów z płynnością domowego budżetu – doskonale wiedzą o tym m.in. przedsiębiorcy, których główny kontrahent spóźnia się z płatnością faktury. Brak oszczędności może przekładać się na opóźnienie w spłacie kredytu lub wymuszać konieczność pożyczenia dodatkowych pieniędzy w celu uregulowania zobowiązań w terminie np. zapożyczenie się w ciężar limitu na karcie kredytowej lub skorzystanie z debetu na koncie.
  • Ze zmiany sytuacji gospodarczej w kraju i na świecie – przykładowo tłumienie zbyt wysokiej inflacji realizowane przez zacieśnianie polityki pieniężnej i wzrost głównych stóp procentowych NBP. Przekłada się to na wzrost wysokości rat kredytów z oprocentowaniem zmiennym opartych o stawkę WIBOR i marżę banku. Wpływ poziomu stopy referencyjnej NBP na sytuację kredytobiorców opisaliśmy w tym miejscu.

W rzeczywistości trudno jest przewidzieć zdarzenia przekładające się na opóźnienie w spłacie kredytu, ale można choć częściowo się na nie przygotować odkładając odpowiednią rezerwę finansową lub zaciągając kredyt, który nie będzie obciążać całej nadwyżki finansowej generowanej przez gospodarstwo domowe.

Co się stanie, gdy nie zapłacę raty kredytu?

Nawet jeśli spłacamy kredyt od lat i nigdy nie mieliśmy żadnych opóźnień w tym zakresie, to wystarczy jedna nieuregulowana na czas rata, aby spotkały nas takie konsekwencje jak:

  • naliczanie odsetek karnych,
  • wezwanie do zapłaty np. za pomocą monitów,
  • wypowiedzenie umowy kredytowej
  • wejście na drogę sądową,
  • uruchomienie egzekucji komorniczej.

Jakie konsekwencje powoduje jednodniowe lub kilkudniowe opóźnienie w spłacie raty kredytu?

Wiele zależy od wysokości zadłużenia oraz okresu zwłoki ze spłatą raty. Jednodniowe opóźnienie w spłacie kredytu najczęściej nie oznacza poważnych konsekwencji dla kredytobiorcy. Takie zdarzenie zostanie jednak zarejestrowane w BIK. Zwłoka tego typu może wynikać z tak błahych powodów, jak godziny księgowań przelewów. Opóźnienie pojawi się mimo tego, że kredytobiorca zlecił przelew na wskazany w umowie rachunek w dniu płatności raty.

Jednodniowe czy nawet kilkudniowe opóźnienie w spłacie kredytu może skończyć się działaniem upominawczym ze strony banku i nie musi oznaczać naliczenia odsetek karnych z tego tytułu. Niektóre banki podejmują działania przypominawcze i naliczają odsetki karne po 7-14 dniach od dnia planowanej płatności. Żeby mieć lepsze rozeznanie w sytuacji warto sprawdzić, jak do takiej sytuacji podchodzi konkretny bank. Może się bowiem zdarzyć, że po 14 dniach zwłoki bank przekaże sprawę do zewnętrznej firmy windykacyjnej.

Opóźnienie w spłacie raty kredytu do 30 dni

Poważniejsze konsekwencje mogą pojawić się, kiedy opóźnienie w spłacie kredytu wynosi do 30 dni. Pierwsza z nich to konieczność zapłacenia odsetek od zadłużenia przeterminowanego, których wysokość określona jest w umowie kredytowej. Jeśli dokument nie zawiera takiego zapisu to najczęściej naliczane są odsetki ustawowe za opóźnienie w spełnianiu świadczeń pieniężnych, które od 8 września 2022 roku wynoszą 12,25% w skali roku (stan na 27.03.2023 r.). Podstawowa stawka odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnianiu świadczeń pieniężnych obliczana jest według wzoru:

Podstawowa stawka odsetek ustawowych za opóźnienie w spłacie = stopa referencyjna NBP + 5,5 punktu procentowego

Odsetki maksymalne w takiej sytuacji równe są dwukrotności wysokości odsetek ustawowych, czyli 24,50% w skali roku. Naliczenie dodatkowych odsetek to jednak niejedyna sankcja z jaka spotka osobę dopuszczającą się opóźnienia w spłacie raty kredytu do 30 dni. Bank podejmie też działania przypominacie i znaczenie wysyłać do kredytobiorcy monity i ponaglenia. Pracownicy banku mogą kontaktować się z dłużnikiem również drogą telefoniczną. Jeśli opóźnienia w spłacie raty kredytu przekroczą 60 dni sprawa najczęściej kierowana jest na drogę sądową. Po wyroku sądu egzekucja zadłużenia trafia w ręce komornika.

Co się stanie, jeśli nie zapłacę więcej niż jednej raty kredytu?

O ile jednodniowe opóźnienie w spłacie pojedynczej kredytu nie powoduje dotkliwych konsekwencji dla dłużnika, poza zarejestrowaniem tego zdarzenia przez BIK, to brak płatności drugiej i każdej kolejnej raty może być źródłem poważnych problemów. Niespłacona druga rata może pociągać za sobą przekazanie sprawy zewnętrznej firmie windykacyjnej. Jeśli działanie to nie przyniesie rezultatu bank może wypowiedzieć umowę kredytową i skierować sprawę do sądu. Na ostatnim etapie egzekucją zadłużenia zajmuje się komornik.

W przypadku problemów w spłacie kredytu hipotecznego komornik przekazuje dłużnikowi wezwanie do zapłaty. Jeśli działanie to okaże się nieskutecznie konieczne stanie się zaspokojenie interesu wierzyciela za pomocą środków pozyskanych ze sprzedaży nieruchomości będącej głównym zabezpieczeniem kredytu hipotecznego. Jeśli to nie wystarczy, komornik może spieniężyć inne wartościowe składniki majątku dłużnika np. samochód, działkę rekreacyjną lub biżuterię. Trzeba pamiętać, że przedmioty trafiające na aukcje komornicze mogą być sprzedanie poniżej swojej wartości rynkowej.

Zgodnie z art. 75 ust. 2 Prawa bankowego termin wypowiedzenia umowy kredytu, o ile strony nie określą w umowie dłuższego terminu, wynosi 30 dni, a w razie zagrożenia upadłością kredytobiorcy – 7 dni.

Jak często bank może przypominać o opóźnieniu w spłacie raty?

Tak naprawdę nie ma odgórnie ustalonej liczby wezwań do zapłaty, jaką może wysłać do dłużnika bank w celu wyegzekwowania zaległych płatności. Każdy bank prowadzi w tym zakresie własną politykę. Przykładowo, jeden bank przekaże sprawę zewnętrznej firmie windykacyjnej przy zaległych dwóch ratach kredytowych, a drugi zrobi to dopiero po trzeciej niespłaconej racie. Szczegółowe metody działania przy problemach ze spłatą raty powinny być opisane w zawartej z bankiem umowie kredytowej. Jeśli zapisy umowne nie są klarowne można skontaktować się z opiekunem kredytowym, skorzystać ze standardowej infolinii lub wysłać zgłoszenie za pomocą bankowości internetowej.

Jakie działania podejmie bank w przypadku opóźnienia w spłacie kredytu?

W sytuacji, kiedy kredytobiorca nie jest w stanie spłacać w terminie rat kredytu, bank podejmuje szereg działań zmierzających do odzyskania należnych mu środków. Czynności te najczęściej uszeregowane są od najmniej do najbardziej inwazyjnych. Mogą się one zakończyć się nawet licytacją komorniczą majątku dłużnika. Konsekwencje opóźnienia w spłacie kredytu można złagodzić informując wcześniej bank o potencjalnych problemach finansowych. Z drugiej strony unikanie kontaktu z wierzycielem może tylko pogorszyć sytuację dłużnika.

W pierwszej kolejności bank podejmuje się miękkiej windykacji przeterminowanych zobowiązań. Jest ona prowadzona spokojnie i przyjmuje najczęściej formę wezwań telefonicznych. Informacja dotycząca upłynięcia terminu spłaty może być również przekazana za pomocą wiadomości SMS, poczty elektronicznej lub tradycyjnym listem. Monity i upomnienia mogą być płatne, dlatego lepiej wcześniej sprawdzić, na jakie obciążenia z tego tytułu trzeba się przygotować.

Jeśli działania te nie przyniosą spodziewanych rezultatów bank przygotuje i przekaże wezwanie do zapłaty. To już oficjalny dokument i ostatnia próba rozwiązania problemu ze spłatą kredytu w sposób polubowny. Jeśli przeterminowane zobowiązanie nie zostanie spłacone we wskazanym terminie to pojawia się zagrożenie wypowiedzenia umowy kredytowej. Jak wspominaliśmy wcześniej wiąże się to z koniecznością spłaty całego kredytu w ciągu 30 dni.

To bardzo dotkliwa sankcja, która może być wstępem do katastrofalnych problemów finansowych kredytobiorcy. Tłumaczy to, dlaczego banki wstrzymują się jak mogą z podjęciem takiego kroku. Dlatego przed wypowiedzeniem umowy kredytowej bank informuje dłużnika o takim zagrożeniu. W przypadku opóźnień w spłacie kredytu hipotecznego na tym etapie jest jeszcze możliwość samodzielnej sprzedaży nieruchomości (po cenach rynkowych) i uregulowanie zobowiązania wobec banku.

Brak reakcji ze strony dłużnika prowadzi do faktycznego wypowiedzenia umowy kredytowej i uruchamia niechcianą spiralę zdarzeń. Pierwszą z konsekwencji jest odnotowanie tego zdarzenia w rejestrach BIK i istotne pogorszenie historii kredytowej. Łatka niesolidnego dłużnika może przez lata uniemożliwić zaciąganie kolejnych kredytów i pożyczek albo zwiększyć koszt obsługi potencjalnych zobowiązań – mało który bank będzie chciał finansować klienta, który dopuścił w przeszłości do wypowiedzenia umowy kredytowej.

Równolegle rozpoczyna się etap windykacji przedsądowej, która może być prowadzona przez działającą na rzecz banku firmę zewnętrzną. Brak woli współpracy ze strony dłużnika powoduje skierowanie sprawy do sądu. Jeśli sąd potwierdzi prawo banku do wyegzekwowania zaległości, to do komornika trafia nakaz zapłaty. Następnie możne dojść do zajęcia i spieniężenia wartościowych składników majątku dłużnika. Oprócz ruchomości i nieruchomości komornik możne również zająć środki zgromadzone na rachunkach bankowych oraz wynagrodzenie, emeryturę czy inne źródła dochodów kredytobiorcy.

Ile kosztują działania upominawcze ze strony banku?

Każdy bank udostępnia tabelę opłat i prowizji za tzw. czynności upominawczo-monitorujące. Poza standardowymi odsetkami karnymi, zwykle pojawiają się w niej takie pozycje, jak monit oraz wezwanie do zapłaty. Ich koszty mogą różnić się w zależności nie tylko od banku, ale również rodzaju zaciągniętego zobowiązania.

Sam monit stanowi ponaglenie do wykonania określonej czynności, czyli na przykład spłaty raty kredytu lub pożyczki. Może mieć on formę wiadomości SMS, wiadomości email, kontaktu telefonicznego lub w ostateczności tradycyjnego listu. Wezwanie do zapłaty również jest monitem, niemniej jednak ma ono już bardziej stanowczy i oficjalny charakter.

Drugie lub trzecie w kolejności to najczęściej tak zwane przedsądowe (ostateczne) wezwanie do zapłaty, które jest swego rodzaju zakończeniem ugodowego trybu załatwienia sprawy. Jeśli i ono nie przyniesie efektu, wierzyciel ma prawo wystąpić na drogę postępowania sądowego i wnioskować o wydanie nakazu zapłaty.

Przez długi czas banki miały dużą swobodę w zakresie ustalania wysokości opłat za przypominanie o zaległościach. Co więcej, z kosztownymi działaniami musieli liczyć się nie tylko notoryczni spóźnialscy, ale również osoby, którym zwłoka przytrafiła się po raz pierwszy. Kroki podjęte przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) sprawiły jednak, że banki wycofały się z nieuczciwych praktyk. Obecnie wiele z nich bezpłatnie wysyła monity i wezwania do zapłaty, albo ewentualnie nalicza niewielkie opłaty, zwykle odpowiadające kosztom sporządzenia i wysłania tego typu pism.

Opóźnienie w spłacie kredytu hipotecznego i gotówkowego – jakie różnice?

Opóźnienie w spłacie kredytu hipotecznego na pierwszy rzut oka powoduje podobne konsekwencje, jak zwłoka w spłacie raty kredytu gotówkowego. W obu przypadkach na wczesnym etapie banki podejmą się miękkiej windykacji wysyłając dłużnikom monity, ponaglenia, a następnie wezwania do zapłaty. Jeśli działania te okażą się nieskuteczne sprawa prawdopodobnie trafi na ścieżkę sądową, a później w ręce komornika.

I to właśnie na etapie windykacji komorniczej pojawia się zasadnicza różnica pomiędzy opóźnieniem w spłacie raty kredytu hipotecznego i kredytu gotówkowego. Głównym zabezpieczeniem spłaty kredytu hipotecznego jest nieruchomość, dzięki czemu droga do jej spieniężenia na licytacji komorniczej jest prostsza. W obu przypadkach może jednak dojść do przymusowej sprzedaży wartościowych składników majątku dłużnika oraz zajęcia jego oszczędności i źródeł dochodu w określonej wysokości.

W obu przypadkach zarówno opóźnienia, jak i windykacja odnotowane zostaną w rejestrach BIK. Oznacza to najczęściej brak możliwości zaciągania kolejnych kredytów i pożyczek i to nawet w perspektywie kilku lat. Banki nie będą chciały podejmować ryzyka związanego z udzieleniem finansowania osobie o wątpliwej reputacji płatniczej. Powinny o tym pamiętać w szczególności osoby planujące zaciągnąć kredyt hipoteczny – problemy w spłacie drobnych kredytów konsumpcyjnych mogą przekreślić szansę na pożyczenie pieniędzy na zakup domu lub mieszkania.

Co zrobić, w przypadku opóźnienia w spłacie kredytu?

Jak już wspomnieliśmy, opóźnienie w spłacie kredytu może przytrafić się każdemu. Jeśli nie mamy ustawionego zlecenia stałego dla comiesięcznej spłaty raty i nie zapewnimy odpowiedniego salda w dniu jej płatności, to w natłoku codziennych spraw możemy o tym obowiązku zwyczajnie zapomnieć. Jeśli przypomnimy sobie po jednym czy dwóch dniach, zwykle nic się nie stanie.

Jeżeli jednak opóźnienie przekroczy kilkanaście lub co gorsza kilkadziesiąt dni, to konsekwencje takiego roztargnienia mogą być już dotkliwie. Szczególnie, że bank w tym czasie na pewno podejmie działania przypominawcze. Niezależnie od tego, kiedy zorientowaliśmy się, że zalegamy ze spłatą raty kredytu, warto podjąć następujące działania:

  • niezwłocznie uregulować zaległą ratę,
  • nie unikać kontaktu z bankiem, który zwykle kontaktuje się w celu wyjaśnienia braku płatności,
  • nie unikać kontaktu z firmami windykacyjnymi, jeśli nasze zadłużenie trafiło już w ich ręce.

Opóźnienie w spłacie kredytu nie musi jednak wynikać wyłącznie z naszego roztargnienia. Może być też wynikiem poważniejszych problemów finansowych. W takim scenariuszu tym bardziej nie warto unikać kontaktu z bankiem, a nawet poinformować doradcę o potencjalnym ryzyku związanym z zaprzestaniem spłaty zobowiązania. Być może uda się wypracować satysfakcjonujące dla obu stron rozwiązania, które pozwolą uniknąć jeszcze bardziej dotkliwych konsekwencji.

Kredytobiorcy, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej mogą liczyć również na restrukturyzację zadłużenia. Wśród rozwiązań, jakie mogą zaoferować banki klientom borykającym się terminową spłatą rat kredytu wymienić można:

Osoby spłacające kredyty hipoteczne zaciągnięte na własne cele mieszkaniowe mogą skorzystać z tzw. rządowych wakacji kredytowych. Zagadnienie to opisaliśmy szczegółowo w poradniku: Rządowe wakacje kredytowe 2023 – jak skorzystać?

Innym sposobem może być kredyt konsolidacyjny. Polega on na połączeniu dotychczasowych zobowiązań w jedno zadłużenie, a dzięki wydłużeniu okresu spłaty wysokość miesięcznej raty może być niższa niż suma wszystkich obciążeń przed połączeniem. Trzeba jednak pamiętać, że kredyt konsolidacyjny można zaciągnąć w sytuacji, kiedy przewidujemy nadchodzące kłopoty finansowe. Jeżeli w BIK pojawią się już negatywne wpisy skorzystanie z tego rozwiązania może być trudne, a nawet niemożliwe.

 

Źródło:

https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/prawo-bankowe-16799069/art-75

Warto wiedzieć:

  1. Wakacje kredytowe, zmiana oprocentowania i pomoc z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców to tylko niektóre rozwiązania, które mogą być pomocne dla osób borykających się z terminową spłatą zobowiązań zaciągniętych w bankach.
  2. Osoby, które spóźniają się z ratą kredytu do kilku dni nie zawsze muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami. Trzeba jednak pamiętać, że każde takie zdarzenie rejestrowane jest przez BIK, co pogarsza historię kredytową.
  3. Notoryczne opóźnienia w spłacie zobowiązania mogą prowadzić do wypowiedzenia umowy kredytowej przez bank.
  4. Terminy spłaty wszystkich rat znajdują się w dołączonym do umowy harmonogramie spłaty kredytu.
  5. Uzasadnione problemy finansowe dają kredytobiorcy prawo do ubiegania się w banku o restrukturyzację zadłużenia.

 

FAQ – najczęściej zadawane pytania

  1. Jak działa Biuro Informacji Kredytowej (BIK)?

    W BIK przechowywane są zarówno dane o aktualnych, jak i spłaconych kredytach i pożyczkach klienta. Do rejestru tego trafiają także informację o terminowości w spłatach rat. Banki korzystają z danych zgromadzonych przez BIK podczas analizy zdolności kredytowej potencjalnych klientów.

  2. Czy moje dane trafią do BIK, jeśli spóźnię się ze spłatą kredytu jeden dzień?

    Dane klienta trafiają do BIK w momencie wnioskowania, a następnie uruchomienia kredytu. Nawet jednodniowe opóźnienia w spłacie widoczne są w prowadzonych przez BIK rejestrach. Opóźnienia takie nie powinny jednak przekreślać szans na zaciąganie kolejnych zobowiązań.

  3. Czy mogę usunąć swoje dane z BIK, jeśli ureguluję opóźnienie w spłacie kredytu?

    Jeśli klient ureguluje zaległą ratę kredytu, bank ma obowiązek przekazać taką informację do BIK w ciągu siedmiu dni. Biuro Informacji Kredytowej ma natomiast kolejne siedem dni na aktualizację danych w swojej bazie. Jeśli opóźnienie było odnotowane przez BIK, klient nie ma możliwości usunięcia tego wpisu z bazy.

  4. Jakie opóźnienia w BIK akceptują banki?

    Wszystko zależy od wewnętrznych procedur i polityki kredytowej prowadzonej przez konkretny bank. Dla jednego 30-dniowe opóźnienia w spłacie mogą być czynnikiem dyskwalifikującym, a dla innego akceptowalne jest opóźnienie do 60 dni. Trzeba brać pod uwagę także inne elementy, jak np. kwota zobowiązania czy częstotliwość pojawiania się zaległości.

  5. Czy opóźnienie w spłacie kredytu wpływa na moją zdolność kredytową?

    Tak, każde opóźnienie w spłacie kredytu wpływa na wiarygodność finansową potencjalnego kredytobiorcy, a tym samym przyczynia się do obniżenia jego zdolności kredytowej i może utrudnić zaciąganie kolejnych kredytów i pożyczek w przyszłości.

  6. Jak mogę uniknąć opóźnienia w spłacie kredytu?

    Aby uniknąć opóźnienia w spłacie kredytu, warto ustawić sobie stałe zlecenie na przelew raty zobowiązania. Dzięki temu nie będziemy musieli co miesiąc pamiętać o dokonaniu płatności i zminimalizujemy ryzyko opóźnień w spłacie kredytu. Drugim warunkiem jest zapewnienie na rachunku salda w odpowiedniej wysokości.

  7. Czy można spóźnić się w spłacie kredytu i nie ponieść konsekwencji?

    Wszystko zależy od polityki banku w tym zakresie. Część z nich w okresie od 7-14 dni nie nalicza od przeterminowanego zadłużenia odsetek karnych, ale nie jest to reguła. Problemem jest odnotowanie takiego opóźnienia przez Biuro Informacji Kredytowej. Ostatecznie opóźnienie w spłacie kredytu zawsze wiąże się z jakimiś konsekwencjami.

Porównaj kredyty hipoteczne
Bartłomiej Borucki
Oceń artykuł
4.9

Komentarze:

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments